Witam, chciałbym prosić Was o radę:
Przywieźli mi ww auto z usterką "nie chce odpalić" na pytanie w jakich okolicznościach się to stało dostałem odpowiedź: odpaliłem auto po chwili silnik zaczął głośniej chodzić, zgasiłem go, próbowałem odpalać ponownie lecz nie zapalił.
Obstawiłem rozrząd, gdyż klient nawet nie pamiętał ostatniej wymiany.
Auto na warsztacie:
-pokrywa zaworów ściągnięta, wałek, kółko rozrządu, szklanki po organoleptycznym badaniu w porządku.
-zakładamy blokady: wałka rozrządu OK, pompy wtryskowej OK, koła zamachowego-okazuje się, że trzeba cofnąć o 3 ząbki i blokada założona.
Zakładamy nowy pasek, napinamy kontrolnie obracamy wałem korbowym i jest kolizja.
Tutaj nasuwa mi się pytanie czy jest możliwe aby zawory pokrzywiły się w ten sposób, że na przestawionym rozrządzie (o 3 ząbki) nie wadzą o tłoki w żaden sposób, a na ustawionym poprawnie rozrządzie blokują się o tłok?
Przywieźli mi ww auto z usterką "nie chce odpalić" na pytanie w jakich okolicznościach się to stało dostałem odpowiedź: odpaliłem auto po chwili silnik zaczął głośniej chodzić, zgasiłem go, próbowałem odpalać ponownie lecz nie zapalił.
Obstawiłem rozrząd, gdyż klient nawet nie pamiętał ostatniej wymiany.
Auto na warsztacie:
-pokrywa zaworów ściągnięta, wałek, kółko rozrządu, szklanki po organoleptycznym badaniu w porządku.
-zakładamy blokady: wałka rozrządu OK, pompy wtryskowej OK, koła zamachowego-okazuje się, że trzeba cofnąć o 3 ząbki i blokada założona.
Zakładamy nowy pasek, napinamy kontrolnie obracamy wałem korbowym i jest kolizja.
Tutaj nasuwa mi się pytanie czy jest możliwe aby zawory pokrzywiły się w ten sposób, że na przestawionym rozrządzie (o 3 ząbki) nie wadzą o tłoki w żaden sposób, a na ustawionym poprawnie rozrządzie blokują się o tłok?