wrobel01071
Nowy
Witam wszystkich,
Posiadam samochód Peugeot 206 z silnikiem 1.4 (88KM), dodatkowo samochód posiada instalację LPG.
Na wstępie powiem, że chwilowo auto jeździ tylko na benzynie (95), po pracy do tankuję gaz i zobaczę jak będzie się zachowywać, bo na gazie takich problemów nie było (przynajmniej nie kojarzę w tej chwili).
Od kilku dni są pewne problemy z odpalaniem - po nocy, po pracy (jak auto postoi dłużej bez ruchu). W momencie odpalenia na chwile łapie obroty, po czym spadają do zera i gaśnie. Dodawanie gazu nic nie pomaga. Bywa, że łapie na 2-3 sekundy właściwe obroty i znowu spada do zera i gaśnie. Auto po takiej walce odpala po ok. 3 minutach, za jakimś 15-stym razem, jak nie 20-stym. Dodatkowo przy całym tym procesie telepie autem bardziej niż zwykle.
Jednakże to nie koniec problemów. Po odpaleniu obroty "stabilizują się" powyżej 1000 obrotów/min, gdzie raczej normalnie stabilizują się przy ok. 750. Poza tym ruszanie, czy wycofywanie jest spowolnione, auto ma problem z przyspieszeniem. Na wyższych prędkościach/biegach również auto jest "zamulone", ale nie jest to aż tak odczuwalne.
Dodatkowo podczas jazdy jak auto wyczuje, że rusza to check engine zaczyna migać i piszczy 3 razy, podczas jazdy cały czas miga. W momencie zatrzymania się (lub chwilę po) piszczy raz i na chwilę przestaje migać, po czym gdy ruszam cały ten "proces" ponownie się odbywa.
W momencie jak auto po kilku minutach jazdy (po przejechaniu kilku km) zostanie zgaszone i ponownie odpalone np. po 2h to odpala za pierwszym razem, bez żadnego dławienia się i podczas samej jazdy też nie ma efektu "zamulenia".
Raz po tej sytuacji auto było u mechanika, jednak mechanik u siebie tego nie mógł powtórzyć. Na komputerze wyskoczyły mu błędy odnośnie cewki, wykasował je, później te błędy się nie pojawiły, więc uznał, że cewka jest mało prawdopodobna, ponieważ jakby była przepalona to błędy raczej ponownie by wyskoczyły.
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Posiadam samochód Peugeot 206 z silnikiem 1.4 (88KM), dodatkowo samochód posiada instalację LPG.
Na wstępie powiem, że chwilowo auto jeździ tylko na benzynie (95), po pracy do tankuję gaz i zobaczę jak będzie się zachowywać, bo na gazie takich problemów nie było (przynajmniej nie kojarzę w tej chwili).
Od kilku dni są pewne problemy z odpalaniem - po nocy, po pracy (jak auto postoi dłużej bez ruchu). W momencie odpalenia na chwile łapie obroty, po czym spadają do zera i gaśnie. Dodawanie gazu nic nie pomaga. Bywa, że łapie na 2-3 sekundy właściwe obroty i znowu spada do zera i gaśnie. Auto po takiej walce odpala po ok. 3 minutach, za jakimś 15-stym razem, jak nie 20-stym. Dodatkowo przy całym tym procesie telepie autem bardziej niż zwykle.
Jednakże to nie koniec problemów. Po odpaleniu obroty "stabilizują się" powyżej 1000 obrotów/min, gdzie raczej normalnie stabilizują się przy ok. 750. Poza tym ruszanie, czy wycofywanie jest spowolnione, auto ma problem z przyspieszeniem. Na wyższych prędkościach/biegach również auto jest "zamulone", ale nie jest to aż tak odczuwalne.
Dodatkowo podczas jazdy jak auto wyczuje, że rusza to check engine zaczyna migać i piszczy 3 razy, podczas jazdy cały czas miga. W momencie zatrzymania się (lub chwilę po) piszczy raz i na chwilę przestaje migać, po czym gdy ruszam cały ten "proces" ponownie się odbywa.
W momencie jak auto po kilku minutach jazdy (po przejechaniu kilku km) zostanie zgaszone i ponownie odpalone np. po 2h to odpala za pierwszym razem, bez żadnego dławienia się i podczas samej jazdy też nie ma efektu "zamulenia".
Raz po tej sytuacji auto było u mechanika, jednak mechanik u siebie tego nie mógł powtórzyć. Na komputerze wyskoczyły mu błędy odnośnie cewki, wykasował je, później te błędy się nie pojawiły, więc uznał, że cewka jest mało prawdopodobna, ponieważ jakby była przepalona to błędy raczej ponownie by wyskoczyły.
Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.