Jarzi
Zweryfikowany Mechanik
Jak w tytule.
Wymienione sprzęgło (tarcza, docisk, łożysko), tuleja prowadząca łożyska (przytarta, bo w poprzednim warsztacie ktoś źle założył łożysko), kulka i łapa.
Auto wjechało z bardzo ciężko pracującym pedałem sprzęgła. Ze skrzyni aż kwiczało.
Na tą chwile jest poprawa, ale moim zdaniem jeszcze chodzi za twardo. Po puszczeniu odpowietrznika pompa chodzi lekko, wysprzęglik również. Wymieniliśmy płyn hamulcowy bo stary przypominał czarną herbatę.
Ma ktoś jakiś pomysł co dziada boli? Luzu na wałku sprzęgłowym nie stwierdzono. Nowy docisk sprawdzony "ręcznie" - praca bez zarzutu.
Wymienione sprzęgło (tarcza, docisk, łożysko), tuleja prowadząca łożyska (przytarta, bo w poprzednim warsztacie ktoś źle założył łożysko), kulka i łapa.
Auto wjechało z bardzo ciężko pracującym pedałem sprzęgła. Ze skrzyni aż kwiczało.
Na tą chwile jest poprawa, ale moim zdaniem jeszcze chodzi za twardo. Po puszczeniu odpowietrznika pompa chodzi lekko, wysprzęglik również. Wymieniliśmy płyn hamulcowy bo stary przypominał czarną herbatę.
Ma ktoś jakiś pomysł co dziada boli? Luzu na wałku sprzęgłowym nie stwierdzono. Nowy docisk sprawdzony "ręcznie" - praca bez zarzutu.