Witam, wymieniłem sprzęgło wraz z dwumasą w Hyundaiu Santafe 2.2 crdi 114kw, auto ma 60km przebiegu,
Dwumas mega luzny, telepał, klekotał, sprzęgło jeszcze w miarę, ale docisk wyjechane sprężyny miał,
Po poskładaniu wszystkiego w całość, na zimnym wszystko jest ok, ale jak się zagrzeje to podczas ruszania jest pisk jakby zatartego rozrusznika, ustaje i auto jedzie normlanie, biegi wchodzą, auto leci jak z procy,
Zastanawia mnie jeden fakt, czy przez odwrotne założenie tarczy mogłoby być takie zjawisko ? tarcza pasowała obustronnie, co mnie zdziwiło, ale już sam nie pamiętam czy prawidłowo ją włożyłem. Czy to po porostu wadliwa część ? Sprzęgło i dwumas z LUKa, nowy wysprzęglik z Valeo, proszę o sugestie zanim drugi raz to wyszarpię.
Dwumas mega luzny, telepał, klekotał, sprzęgło jeszcze w miarę, ale docisk wyjechane sprężyny miał,
Po poskładaniu wszystkiego w całość, na zimnym wszystko jest ok, ale jak się zagrzeje to podczas ruszania jest pisk jakby zatartego rozrusznika, ustaje i auto jedzie normlanie, biegi wchodzą, auto leci jak z procy,
Zastanawia mnie jeden fakt, czy przez odwrotne założenie tarczy mogłoby być takie zjawisko ? tarcza pasowała obustronnie, co mnie zdziwiło, ale już sam nie pamiętam czy prawidłowo ją włożyłem. Czy to po porostu wadliwa część ? Sprzęgło i dwumas z LUKa, nowy wysprzęglik z Valeo, proszę o sugestie zanim drugi raz to wyszarpię.
Ostatnia edycja:



bo skoro ktoś tak się sadził z pomocą parę postów wcześniej to takim osoba nie ma sensu pomagać 
