Cześć i czołem.
Forum obserwuję od dłuższego czasu, ale dopiero teraz się zarejestrowałem.
Panowie, pacjent AR 156 1.6 ts 2004r.
Sporadycznie piszczy mi coś w lewym tylnim kole.
Piszczenie występuje po przejechaniu kilku kilometrów, podkreślam że nie dzieję się to cały czas, ale sporadycznie. Jeśli piszczy koło i zatrzymam pojazd LEWA FELGA jest wyraźnie cieplejsza od prawej felgi.
Byłem u mechanika, twierdzi że to łożysko, ale że to typowy miecio co ma garaż i podnośnik na podwórku i jest na ciągłym kacu to nijak nie pasują mi w/w objawy do łożyska, nie żebym coś miał do mieciów co w szopie robią, ale ten jak na moje nie wiedział w ogóle co jest pięć. Co o tym myślicie? Czy mogę ewentualnie jakoś sam sprawdzić te koło? Do drugiego mechanika mam termin dopiero za dwa tygodnie.
Pozdrawiam
Forum obserwuję od dłuższego czasu, ale dopiero teraz się zarejestrowałem.
Panowie, pacjent AR 156 1.6 ts 2004r.
Sporadycznie piszczy mi coś w lewym tylnim kole.
Piszczenie występuje po przejechaniu kilku kilometrów, podkreślam że nie dzieję się to cały czas, ale sporadycznie. Jeśli piszczy koło i zatrzymam pojazd LEWA FELGA jest wyraźnie cieplejsza od prawej felgi.
Byłem u mechanika, twierdzi że to łożysko, ale że to typowy miecio co ma garaż i podnośnik na podwórku i jest na ciągłym kacu to nijak nie pasują mi w/w objawy do łożyska, nie żebym coś miał do mieciów co w szopie robią, ale ten jak na moje nie wiedział w ogóle co jest pięć. Co o tym myślicie? Czy mogę ewentualnie jakoś sam sprawdzić te koło? Do drugiego mechanika mam termin dopiero za dwa tygodnie.
Pozdrawiam

