• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

plan nauki podstaw mechaniki - prośba o weryfikację

sigviper

Nowy
Dołączył
12.11.2011
Postów
2
Punktów
0
Od lat marzę o posiadaniu amerykańskiego muscle cara ('68 Camaro SS lub '91 Viper SRT-10), jednak coraz boleśniej dociera do mnie, że przy polskich pensjach zakup takiego auta w dobrym stanie nigdy nie będzie dla mnie możliwy. Zamiast narzekać postanowiłem opracować plan, który docelowo umożliwi mi zakup i serwisowanie takiego auta.

1. nauka zupełnych podstaw na aktualnie posiadanym aucie Nissan Primera P11 i motocyklu Suzuki
* wymiana gałki skrzyni biegów, piórek wycieraczek, przedmuchanie dyszy spryskiwaczy
* wymiana filtra powietrza, zdjęcie i wyczyszczenie/spolerowanie pokrywy zaworów
* wymiana oleju z filtrem w samochodzie i motocyklu
* samodzielny naciąg łańcucha w motocyklu, montaż scottoilera itp
* i tym podobne proste rzeczy
* kompletowanie narzędzi (mam już zestaw kluczy Proxxon, w tym klucz dynamometryczny 40-200Nm)
2. zakup tanio Fiat 126p i nauka napraw w następującej kolejności:
* wymiana linki gazu, sprzęgła
* przeczyszczenie pompki paliwa
* wymontowanie, rozłożenie, oczyszczenie i montaż gaźnika
* wymiana tłumika, klocków hamulcowych, wahaczy
* samodzielny tuning zawieszenia (cięcie sprężyn (na próbę tylko, przesz wiem.. :), montaż całych kolumn itp.)
* wymiana uszczelki pod głowicą
* wymiana wałka rozrządu na 385
* nowe zawory (docieranie)
* rozmontowanie silnika aż do wału korbowego i ponowny samodzielny montaż
3. zakup taniego jeżdżącego amerykańskiego auta z V6 (ze sprawnym automatem) i rozpoczęcie rozpoznawania i dłubania aut amerykańskich

Mam na to czas 2-3 razy w tygodniu po 2h. Nie spieszy mi się, plan do punktu 3 może potrwać 3-5 lat.

Celem jest aby przy niskich zarobkach dotrzeć do punktu w którym posiadam i samodzielnie (w większości) serwisuję Chevroleta Camaro.

Co sądzicie? Marzenia nierealne czy może warto próbować?
 

shrek

Moderator Car Audio
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.11.2011
Postów
3298
Punktów
1317
Miasto
Pyrlandia
WWW
koddoradia.blogspot.com
Od lat marzę o posiadaniu amerykańskiego muscle cara ('68 Camaro SS lub '91 Viper SRT-10), jednak coraz boleśniej dociera do mnie, że przy polskich pensjach zakup takiego auta w dobrym stanie nigdy nie będzie dla mnie możliwy. Zamiast narzekać postanowiłem opracować plan, który docelowo umożliwi mi zakup i serwisowanie takiego auta.

1. nauka zupełnych podstaw na aktualnie posiadanym aucie Nissan Primera P11 i motocyklu Suzuki
* wymiana gałki skrzyni biegów, piórek wycieraczek, przedmuchanie dyszy spryskiwaczy
* wymiana filtra powietrza, zdjęcie i wyczyszczenie/spolerowanie pokrywy zaworów
* wymiana oleju z filtrem w samochodzie i motocyklu
* samodzielny naciąg łańcucha w motocyklu, montaż scottoilera itp
* i tym podobne proste rzeczy
* kompletowanie narzędzi (mam już zestaw kluczy Proxxon, w tym klucz dynamometryczny 40-200Nm)
2. zakup tanio Fiat 126p i nauka napraw w następującej kolejności:
* wymiana linki gazu, sprzęgła
* przeczyszczenie pompki paliwa
* wymontowanie, rozłożenie, oczyszczenie i montaż gaźnika
* wymiana tłumika, klocków hamulcowych, wahaczy
* samodzielny tuning zawieszenia (cięcie sprężyn (na próbę tylko, przesz wiem.. :), montaż całych kolumn itp.)
* wymiana uszczelki pod głowicą
* wymiana wałka rozrządu na 385
* nowe zawory (docieranie)
* rozmontowanie silnika aż do wału korbowego i ponowny samodzielny montaż
3. zakup taniego jeżdżącego amerykańskiego auta z V6 (ze sprawnym automatem) i rozpoczęcie rozpoznawania i dłubania aut amerykańskich

Mam na to czas 2-3 razy w tygodniu po 2h. Nie spieszy mi się, plan do punktu 3 może potrwać 3-5 lat.

Celem jest aby przy niskich zarobkach dotrzeć do punktu w którym posiadam i samodzielnie (w większości) serwisuję Chevroleta Camaro.

Co sądzicie? Marzenia nierealne czy może warto próbować?

Trzymam kciuki Chłopie! Marzenia należy mieć i je spełniać.
Myślę ,że każdy z nas takowe posiada. Ja ma zamiar na starość ;) zrobić autko dla siebie i będzie to
Mustang 1968 .
Choć nie ukrywam ,że rozbawiłeś mnie jednym z Twoich punktów.
* wymiana tłumika, klocków hamulcowych, wahaczy- troszkę maluszków w życiu zrobiłem ale ja tam klocków nigdy nie widziałem ;)
Pozdrawiam
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
maluch chyba nie ma sprężyn tylko resory jeśli dobrze pamiętam:confused:
 

Piotr V8

Nowy
Dołączył
3.12.2011
Postów
2
Punktów
0
Wiek
48
Od czegoś trzeba zacząć, jak możesz to podpatruj race innych i pytaj jak nie jestes pewien zawsze to taniej , najważniejsze u mechanika to umiejetnosć posługiwania się narzędziami j nieważne jakie firmy będą. Dzisiaj o dobrego mechanika (pracownika) bardzo trudno wiec jak Ci zal;ezy to osiągniesz dużo.
 

Tulej

Nowy
Dołączył
5.12.2011
Postów
4
Punktów
0
Wiek
45
Fajne marzenie i fajnie, że starasz się robić coś, by wychodziło poza strefę marzeń. Też trzymam kciuki :)
 

Tomm

SuperMechanior
Dołączył
15.12.2011
Postów
127
Punktów
7
Wiek
49
Miasto
Wieś mazowiecka
Teraz co robisz? Uczysz się, pracujesz ?Proponuje w wakacje, na urlopie zatrudnij się u mechanika z chęcią nauki. Zdobędziesz wiedzę, podpatrzysz jakich narzędzi używają itp.
 

dicappo

SuperMechanior
Dołączył
10.10.2012
Postów
102
Punktów
2
I jak idzie nauka? Ciekawi mnie czy na prawdę realna jest taka nauka, bo pewnie wszystkie te naprawy robisz w garażu.
 
Do góry Bottom