• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Prąd w garażu blaszanym a prąd z domu jednorodzinnego

Farseer

Bywalec
Dołączył
8.05.2024
Postów
68
Punktów
26
Wiek
32
Miasto
Pruszków
Witam wszystkich,

chciałem się doradzić co mogę zrobić w takiej sytuacji.

Chciałbym otworzyć mały warsztat, byłby w garażu blaszanym (już postawiony) na działce teściowej.

Teściowa jest super, więc z nią nie ma problemów. Ogólnie, jest umowa najmu, żeby urząd skarbowy wiedział, że prowadzę i odprowadzam podatki.

Ale co z prądem? Generalnie do tej pory prąd brałem z domu teściowej zwykłym przedłużaczem bębnowym. Zasilam tym tylko i wyłącznie światła ledowe i ładowarkę do czołówki. Doszłaby kasa fiskalna online. Nie mam podnośnika ani kompresora.

No i właśnie czy ja muszę wystąpić o zmianę taryfy na firmę? Przecież to się zupełnie nie opłaca do czterech lampach LED 40W i okazjonalne ładowanie czołówki, baterii do klucza udarowego. Koszt założenia nowego przyłącza jest chora do tych potrzeb.

Czy wiecie może czy są jakieś alternatywy? Myślałem o panelu słonecznym dla picu, a korzystałbym dalej z prądu teściowej, albo czy są jakieś małe liczniki, które mogę użyć, żeby zgłaszać ilość pobranej energii?

Czy dostawca prądu w ogóle ma jakikolwiek sposób kontrolowania tego? Czy dla tak małych poborów przejmują się w ogóle? Wiadomo, wielki warsztat z kolumnami, światłami, komprsorami itp generowałby multum prądu. Nie da się tego przeoczyć.

Bo, rozumiecie, zmiana całego domu teściowej na taryfę firmową jest absolutnie nie do przyjęcia.

Pozdrawiam Panów.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Załóż drugi licznik i już.

Ewentualnie ciągnij dalej od teściowej i z nią się rozliczaj.
A dla urzędu skarbowego kup mały agregat prądotwórczy i już.

Akumulator, przetwornicę do tego i mucha nie siada.

I temat masz zamknięty.

Jeszcze benzynę będziesz lał bez vatu do osobówki...bo przecież agregat swoje wyciągnie ;)
 

Farseer

Bywalec
Dołączył
8.05.2024
Postów
68
Punktów
26
Wiek
32
Miasto
Pruszków
No właśnie w tym przypadku drugi licznik byłby najlepszym, ale zarazem najdroższym i najbardziej nieopłacalnym zajściem...

No właśnie... agregat lub panel słoneczny dla picu.

Co za chory kraj. Powinny być jakieś na prawdę minimalne kwoty zwolnienia od zmiany taryfy.

Np dowiedziałem się, że jak masz osobny pokój jako firmę w który masz komputer, skaner, drukarka, światło... to nie ma zmiłuj się, musisz "oddizolować" pokój licznikiem.

Chore.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Może bardziej, jako mobilny serwis to zrobić...
Zresztą kto tam Ci się do czego doczepi.
Wcześniej zdążysz splajtować, niż zwrócić czyjąś uwagę :D
 

Farseer

Bywalec
Dołączył
8.05.2024
Postów
68
Punktów
26
Wiek
32
Miasto
Pruszków
Wiesz jak to jest, pierwsza działaność to ma się wrażenie, że już nademną czychają.

A czy wiesz czy są kontrole? W sensie, te kilka lamp nie zarejestruje się nawet na liczniku, ale czy może być tak, że PGE wpadnie tak poprostu?

Czy tak jak pisałeś, prędzej splajtuję niż cokolwiek się stanie?

W sumie w razie co będę miał akumulator i listwy led pod ręką.
 

heniek1000

SuperMechanior
Dołączył
15.11.2017
Postów
3486
Porady
4
Punktów
568
Im będziesz więcej pisał w temacie tym bardziej ich zachęcasz.

Jak nie będziesz ich skubał na Vacie to możesz spać spokojnie.

Nie bądź śmieszny. Kradniesz ten prąd? Ktoś na tym traci? Państwo traci? Przecież płacisz za niego.

Jedyne o co mogą się przypierd. to o różnice pomiędzy 5% a 23%. Jeżeli aktualnie jest 23% za prąd to możesz mieć na to wyjeb.
Nikt na tym nie traci.

Jedynie Ty na tym tracisz, bo nie wrzucasz tego w koszty. Wysoki Sądzie.
 

Vicia

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
26.12.2018
Postów
4403
Porady
1
Punktów
1102
Wiek
39
Miasto
...Seksu i biznesu...
Ja wypowiem się na temat teściowej...jeśli jest super ci się podoba to córka musi być anioł.. przepraszam że tak z inny beki ale no nie mogłem się powstrzymać;)
 

darcun4

SuperMechanior
Dołączył
20.01.2019
Postów
318
Punktów
149
Miasto
Toruń
W moim przypadku było tak: Napisałem wniosek do Energetyki na przyłącze do garażu - "Panie, do garażu nie robimy przyłączy", więc we wniosku garaż zmieniłem na warsztat. Opłata "urzędowa" to było 144 złocisze za 1 KW mocy zamówionej + po mojej stronie przygotowanie okablowania + skrzynki z zabezpieczeniem i licznikiem (ok. 400-500 zł). Po zrobieniu tego i wniesieniu opłaty, po 3 tygodniach podjechała ekipa i podłączyła przygotowany kabel do drutów na słupie - prąd na bezpiecznikach już miałem. Po przeszło tygodniu, zajechał kolejny umyślny i łaskawie zamontował licznik. Między czasie podpisałem umowę.
Do wniosku musiałem załączyć "coś" co zaświadczało, że mam prawo do gruntu na którym stoi "warsztat". Była to umowa dzierżawy terenu na czas nieokreślony zawarta pomiędzy mną, a właścicielem terenu.
 
Do góry Bottom