stefan1234
Nowy
Witam
będąc ostatnio na zakupach zostawiłem samochód ( Opel Astra F, Hatchback 98' benzyna+gaz ) na parkingu ( temperatura +30 stopni), samoczynnie włączył się alarm. Nie dało się go wyłączyć.Zazwyczaj po odłączenie akumulatora i następnym podłączeniu działało, jednak tym razem nawet to nie poskutkowało. Każde dotknięcie samochodu powodowało włączeniu alarmu. Powodując jednocześnie pulsacyjne włączenie świateł ( bez kierunkowskazu),po wyjściu z samochodu, podnoszę maskę, sciągam klemy i idę do domu. Mechanik odłączył autoalarm jednak migające światła pozostały, nawet po wyłączeniu silnika. Do tego wszystkiego samochód przestał odpalać na benzynie, teraz tylko na gaz.
Aha i bym zapomniał, przestał działać centralny zamek.
Byłem u czterech mechaników i nic, co wy o tym sądzicie ?? Da radę to zrobić ??
będąc ostatnio na zakupach zostawiłem samochód ( Opel Astra F, Hatchback 98' benzyna+gaz ) na parkingu ( temperatura +30 stopni), samoczynnie włączył się alarm. Nie dało się go wyłączyć.Zazwyczaj po odłączenie akumulatora i następnym podłączeniu działało, jednak tym razem nawet to nie poskutkowało. Każde dotknięcie samochodu powodowało włączeniu alarmu. Powodując jednocześnie pulsacyjne włączenie świateł ( bez kierunkowskazu),po wyjściu z samochodu, podnoszę maskę, sciągam klemy i idę do domu. Mechanik odłączył autoalarm jednak migające światła pozostały, nawet po wyłączeniu silnika. Do tego wszystkiego samochód przestał odpalać na benzynie, teraz tylko na gaz.
Aha i bym zapomniał, przestał działać centralny zamek.
Byłem u czterech mechaników i nic, co wy o tym sądzicie ?? Da radę to zrobić ??