Spokojnie, spokojnie... Auto jest przemierzone wzdłuż i w szerz... I możecie wierzyć, albo nie, ale nie wygląda, jak po całkowitej szkodzie
Co do licznika, to problem się rozwiązał... prawie sam. Otóż nie do końca da się to zrobić. Można oczywiście licznik po lifcie wsadzić do starego modelu i wszystko jest P&P, ale pod warunkiem, że:
1. wersje produkcyjne sie pokrywają - czyli Europa/Europa, USA/USA
2. Nie da się przełożyć licznika poliftowego z Europy do wersji z USA, gdyż CAN'y się gryzą i ni chu...
3. Można przełożyć poliftowy USA do wersji USA, zmienić tarczkę na europejską i wszystko będzie śmigać, tyle, że trzeba mieć wtedy albo nowy licznik z USA i tarczę z nowego Europa, albo dwa nowe liczniki i złożyć jeden do kupy

-> troszkę się nie kalkuluje...
Zmiany softów nic nie dają. CAN USA chodzi na innych bitkach niż europejski i dupa. Oczywiście licznik europejski pokazuje nam prędkość, obroty, zużycie itd, natomiast gryzie się z automatem. Reszta funkcji działa.
Reasumując, jeżeli ktoś ma auto bez automatycznej, to generalnie można się pokusić o taką zmianę i wszystko będzie hasać
