gtszudi
Zweryfikowany Mechanik
Postaram się opisać temat jak najbardziej to możliwe.
Przez ostatnie 5 lat pracowałem w pewnym serwisie skrzyń biegów. Jako że czasy świetności atmosfery w tej firmie szybko minęły , zwolniłem się , nie ukrywam byłem prawa ręka szefa. Załatwiłem mu pracowników których w słaby sposób zwolnił.
Teraz po 4 miesiącach jak odszedłem , to pisze sms z pogróżkami , wyzwiskami itp.
Sam szefunio ostro przesadza z koksem , w dosłownym słowa znaczeniu.
Macie jakiś sprawdzony patent , żeby się takiego zachowania nachalnego delikwenta pozbyć ?
Przez ostatnie 5 lat pracowałem w pewnym serwisie skrzyń biegów. Jako że czasy świetności atmosfery w tej firmie szybko minęły , zwolniłem się , nie ukrywam byłem prawa ręka szefa. Załatwiłem mu pracowników których w słaby sposób zwolnił.
Teraz po 4 miesiącach jak odszedłem , to pisze sms z pogróżkami , wyzwiskami itp.
Sam szefunio ostro przesadza z koksem , w dosłownym słowa znaczeniu.
Macie jakiś sprawdzony patent , żeby się takiego zachowania nachalnego delikwenta pozbyć ?
