Witam mam problem z autkiem Kia Rio 2007 1.4 benzyna z dołączonym gazem, auto od listopada zaczęło mieć dziwne objawy i potrafiło raz na 2 tygodnie np. mieć problem z odpaleniem, rozrusznik chodzi ale nie odpala, no to sprawdzałem przekaźnik od pompy paliwowej był dobry no ale i tak zamieniłem go z innym z przekaźnikiem klaksonu i nagle auto odpala, obydwa przekaźniki dobre. Potem sytuacja się nasiliła i zaczęło nawet co pare dni się tak dziać, zamieniłem przekaźnik jeden z drugim, pojechaliśmy do mechanika no i nie mógł za wiele stwierdzić przekaźniki wymieniliśmy sprawdził że prąd idzie, a auto nagle cudownie zaczynało odpalać nawet 100 razy przy mechaniku. Wyjechaliśmy do domu próbujemy odpalić od nowa nie działa, w późniejszym czasie już nawet wymiana przekaźnika nic nie dawała i nie chciał po prostu odpalić przy nas, do mechanika wykryło błąd czujnika położenia wału, no więc wymieniliśmy no i odjeżdżając nagle akumulator się okazał rozładowany(odpaliliśmy na innym wszystko pięknie śmiga do tej pory nic się z akumulatorem nie dzieje), tydzień czasu po wymianie tego czujnika było dobrze i od nowa nie działa, kolejny mechanik zobaczył że przekaźnik od popy paliwowej się stopił, wymienili go odpala normalnie, my przyjeżdżamy po chwili nie chce odpalić znowu, stwierdziliśmy że nie ma co czekać wymieniamy pompę paliwa, pompa wymieniona odpalił za pierwszym razem, ale wróciliśmy do domu i znowu to samo nie odpala za nic. Podsumowując wymienione przekaźniki które potrafią się stopić, prąd do przekaźników dochodzi, czujnik położęnia wału wymieniony, pompa paliwa wymieniona, a auto jak nie chciało zapalić tak dalej nie pali. Próbowaliśmy usłyszeć czy pompa chodzi przy samym zapłonie ale w tym aucie tego nie słychać testowaliśmy na działającym i nie słychać tej pompki na zapłonie samym. Co może być przyczyną albo na co patrzeć?

