pajak100
SuperMechanior
Dwutygodniowa gehenna trwa nadal. Po zmierzeniu kompresji na tłokach na jednym z nich 7 bar podłączyliśmy ciśnienie z kompresora w miejsce świecy i okazało się, że kompresja z tego tłoka przenika na tłok obok. Diagnoza wydawać by się mogło wyraźna - uszczelka pod głowicą. W przeciagu trzech dni zrobione. Dostęp cudowny ( wie ten co robił ) ale jakoś poszło. Cóż samochód nadal odpala - ale :
1. Prycha w dolot i wydech - czyli jak przed operacją.
2. Nie wchodzi na obroty wyższe niż 2 tys.
3. Obrotomierz dziwnie wariuje
4. W kabinie przygasają żarówki w takt parskania silnika- bo do pracy mu daleko.
5 . Intensywnie pompując gazem da radę utrzymać " pracę silnika" przez najwyżej 20 sekund.
6 . Katalizator raczej drożny - z tłumika wyraźnie czuć , że spaliny się wydobywają.
Co zostało zrobione:
Diagnostyka uniwersalnym testerem : wykryto błąd check sum w sterowniku silnika, wszystkie masy silnika i komputera wyczyszczone. Po odłączeniu alternatora, lampki nie przygasają. Rozrząd został idealnie ustawiony , na wszystkich świecach jest iskra ( pytanie tylko czy w punkt ) , wtryskiwacze podają paliwo, czujnik położenia wałka - podobno nie może powodować takiej usterki - ponieważ w tym modelu jest tak, że :
1. Zapali od razu jeśli sprawny
2. Zapali po 10 sekundach kręcenia jeśli uszkodzony
Pozostaje czujnik położenia wału - nie wiem czy kupować, wiem natomiast od okolicznego znawcy PT cruiserów - że to bardzo trudne auto do diagnostyki - mieszanka ameryki i europy, problematyczny sprzęt i rządzi się swoimi prawami.
Jeżeli macie jakieś podejrzenia to chętnie pójdę tym torem.
1. Prycha w dolot i wydech - czyli jak przed operacją.
2. Nie wchodzi na obroty wyższe niż 2 tys.
3. Obrotomierz dziwnie wariuje
4. W kabinie przygasają żarówki w takt parskania silnika- bo do pracy mu daleko.
5 . Intensywnie pompując gazem da radę utrzymać " pracę silnika" przez najwyżej 20 sekund.
6 . Katalizator raczej drożny - z tłumika wyraźnie czuć , że spaliny się wydobywają.
Co zostało zrobione:
Diagnostyka uniwersalnym testerem : wykryto błąd check sum w sterowniku silnika, wszystkie masy silnika i komputera wyczyszczone. Po odłączeniu alternatora, lampki nie przygasają. Rozrząd został idealnie ustawiony , na wszystkich świecach jest iskra ( pytanie tylko czy w punkt ) , wtryskiwacze podają paliwo, czujnik położenia wałka - podobno nie może powodować takiej usterki - ponieważ w tym modelu jest tak, że :
1. Zapali od razu jeśli sprawny
2. Zapali po 10 sekundach kręcenia jeśli uszkodzony
Pozostaje czujnik położenia wału - nie wiem czy kupować, wiem natomiast od okolicznego znawcy PT cruiserów - że to bardzo trudne auto do diagnostyki - mieszanka ameryki i europy, problematyczny sprzęt i rządzi się swoimi prawami.
Jeżeli macie jakieś podejrzenia to chętnie pójdę tym torem.