• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

PT Cruiser 2.0 - z serii trudne samochody

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
48
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
Dwutygodniowa gehenna trwa nadal. Po zmierzeniu kompresji na tłokach na jednym z nich 7 bar podłączyliśmy ciśnienie z kompresora w miejsce świecy i okazało się, że kompresja z tego tłoka przenika na tłok obok. Diagnoza wydawać by się mogło wyraźna - uszczelka pod głowicą. W przeciagu trzech dni zrobione. Dostęp cudowny ( wie ten co robił ) ale jakoś poszło. Cóż samochód nadal odpala - ale :
1. Prycha w dolot i wydech - czyli jak przed operacją.
2. Nie wchodzi na obroty wyższe niż 2 tys.
3. Obrotomierz dziwnie wariuje
4. W kabinie przygasają żarówki w takt parskania silnika- bo do pracy mu daleko.
5 . Intensywnie pompując gazem da radę utrzymać " pracę silnika" przez najwyżej 20 sekund.
6 . Katalizator raczej drożny - z tłumika wyraźnie czuć , że spaliny się wydobywają.
Co zostało zrobione:
Diagnostyka uniwersalnym testerem : wykryto błąd check sum w sterowniku silnika, wszystkie masy silnika i komputera wyczyszczone. Po odłączeniu alternatora, lampki nie przygasają. Rozrząd został idealnie ustawiony , na wszystkich świecach jest iskra ( pytanie tylko czy w punkt ) , wtryskiwacze podają paliwo, czujnik położenia wałka - podobno nie może powodować takiej usterki - ponieważ w tym modelu jest tak, że :

1. Zapali od razu jeśli sprawny
2. Zapali po 10 sekundach kręcenia jeśli uszkodzony

Pozostaje czujnik położenia wału - nie wiem czy kupować, wiem natomiast od okolicznego znawcy PT cruiserów - że to bardzo trudne auto do diagnostyki - mieszanka ameryki i europy, problematyczny sprzęt i rządzi się swoimi prawami.
Jeżeli macie jakieś podejrzenia to chętnie pójdę tym torem.
 

lukaszgrb

Gaduła
Dołączył
30.10.2015
Postów
98
Punktów
9
Wiek
33
Miasto
Białystok
WWW
www.francuskie.pl
Mierzyliście kompresje po naprawie ??? Sprawdzaliście szczelność głowicy(zaworów) ??? Sprawdziliście pierścienie itp.itd. Usterkę mechaniczną w 100% można wykluczyć ???
 

dusza

SuperMechanior
Dołączył
23.01.2015
Postów
530
Punktów
34
Wiek
44
jeżeli usterki mechaniczne wyeliminowane zostaje wnioskując z opisu czujnik wału jak by zdychał ale coś jeszcze chciał powiedzieć
 

pajak100

SuperMechanior
Dołączył
9.03.2014
Postów
164
Punktów
54
Wiek
48
Miasto
Płock
WWW
www.carturbo.pl
Mierzyliście kompresje po naprawie ??? Sprawdzaliście szczelność głowicy(zaworów) ??? Sprawdziliście pierścienie itp.itd. Usterkę mechaniczną w 100% można wykluczyć ???

Tak. Mechanicznie jest wszystko w jak najlepszym porządku.
Być może czujnik położenia wału - tak jak kolega wspomniał - coś jeszcze próbuje z siebie wykrzesać. Jutro go pomierzę - choć to chyba mało wiarygodne , by miernikiem go w 100% sprawdzić.
 

dusza

SuperMechanior
Dołączył
23.01.2015
Postów
530
Punktów
34
Wiek
44
sprawdzisz że jest oporność ale sygnał przekłamuje zakładaj nowy się nie cykaj
 

Polders

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.07.2012
Postów
1660
Punktów
271
Jak nie masz oscyloskopu, to możesz sprawdzić zwykłym miernikiem taki czujnik, multimetr ustawiasz na zakres 2V napięcie przemienne i ma generować więcej jak 0,7 V, oczywiście podczas kręcenia, często napięcie generowane przez czujnik jest większe jak 2V wtedy należy zwiększyć zakres.

Ostrzegam tylko, że tani miernik może oszukiwać w tym zakresie.

Oscyloskopem zobaczysz pełny przebieg jaki generuje czujnik.
 
Do góry Bottom