• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

RENAULT Laguna 2006 ,1.9 dCi,130

trebor70

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.07.2011
Postów
3222
Punktów
396
Miasto
lubelskie
ale kolega "wojtulo" to nie angol (chyba), tez byłem dwa razy w Anglii oraz dwa razy w Grecji i nie obnoszę się z tym że jesteśmy gorsi od nich. Po drugie tracimy czas na jego problem a on nam troszkę ubliża.

... mam doświadczenie że żaden angielski warsztat mnie nie oszukał a niestety polacy wprowadzają kombinatorstwa z Polski i to jest przykre,tylko kasa i zero odpowiedzialności i oszukiwanie klientów na częściach
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
no właśnie to prawda w anglii jak mieliśmy takich "mądrych" klientów to wysyłaliśmy ich do konkurencji bo po co tracić nerwy :rolleyes:
Ogólnie to pewnie mu turbo gwizda ale on słyszy gwizd z katalizatora (który jest na wydechu z turbiną) ale co tam Polacy mogą wiedzieć :p
 

trebor70

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.07.2011
Postów
3222
Punktów
396
Miasto
lubelskie
Teraz dowiedziałem się że powód tego gwizdu w katalizatorze to brak płynu tzw AD Blue/oczyszczacz katalizatora na bazie mocznika/.Podobno powinno się go dolewać coś ok 90 000km.
W/g mnie bzdura, AdBlue w zależności od silnika samochód zużywa ok. 4-5% czyli auto ci pali np. na 100km/5l to zrobisz na zbiorniku 50 litrów 1000km to daje ok. 2,5litra AdBlue. Zbiornik AdBlue 50 litrowy (było by widać) dałby radę na 20 000 km co nijak się nie ma do twoich 90 000 km. A po drugie musiałbyś mieć wtrysk do katalizatora oraz pompę AdBlue no i ten zbiornik oraz wypuszczony wlew do AdBlue. To są moje przypuszczenia mogę się mylić. Ale wypraszam sobie aby ktoś tu obrażał polskich mechanikusów i elektrykusów. :mad:
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
tak jest tak działa ad blue i pierwsze słysze o ad blue w osobówkach, słyszałem i czytałem na tym forum o DPF
 

trebor70

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.07.2011
Postów
3222
Punktów
396
Miasto
lubelskie
Zgadza się DPF w osobówkach spełnia te zadania co AdBlue w ciężarowych. Samochód osobowy którym jeździmy po mieście, lub często stoimy w korkach już po ok 200 km.potrzebuje przepalenia. W aucie pokonującym dłuższe dystanse nastąpi to dopiero po ok. 1000 km. Jeśli proces dopalania zostanie rozpoczęty samochód powinien pracować pod większym obciążeniem, najlepiej przy prędkości powyżej 60 km/h i przy ponad 1500 obr./min. Przy zbyt słabym obciążeniu temperatura spalin może być za niska by spalić sadzę. Dopalanie trwa kilkanaście minut. W warunkach miejskich zdarza się, że rozpoczęty proces dopalania nie zostanie zakończony, bo dotrzemy do celu i wyłączymy silnik i kupa. Komputer ponownie będzie chciał wymusić dopalenie spalin, ale proces znowu może być przerwany. Po kilkakrotnych próbach zapali się kontrolka, wskazująca kierowcy konieczność przegonienia auta (kilkunastominutowa jazda) pod dużym obciążeniem, w celu dopalenia sadzy. Jeśli zostanie to olane konieczna będzie wizyta warsztacie i przeprowadzenie dopalania w trybie diagnostycznym.
Dodam jeszcze że powinno się wymienić olej po takich przerwanych próbach dopalania gdyż paliwo niespalone ścieka po ściankach cylindra do miski i rozrzedza olej.
 

Misiek

Administrator
Dołączył
6.10.2010
Postów
7107
Porady
6
Punktów
2812
Miasto
Szczecin
WWW
auto-mis.szczecin.pl
Potwierdzam słowa trebora, akurat dzisiaj mialem na warsztacie auto podstawione do wypalania w trybie diagnostycznym bo dpf byl zapchany. Aby rozpoczac taka procedure sterownik kompa i (jezeli jest) sterownik dpfa musza byc bez zapisanych bledow, temp. plynu chlodzacego min. 60 stopni, min. 10 litrow w baku paliwa. Jak warunki zostana spelnione to ogien (nie podchodzic do rury wydechowej!) :)
 

vitorio

SuperMechanior
Dołączył
27.12.2011
Postów
165
Punktów
10
O ile mi wiadomo to Peugeot stosuje płyn do wypalania FAP-a. Ale jaka jest jego nazwa, to nie powiem.
 
S

S-LINE

do Gloste jak to się mówi mam za daleko od 7miu lat mieszkam w Leicester stąd mam doświadczenie że żaden angielski warsztat mnie nie oszukał a niestety polacy wprowadzają kombinatorstwa z Polski i to jest przykre,tylko kasa i zero odpowiedzialności i oszukiwanie klientów na częściach
nooo tak przeciez my Polacy jestemy tymi niedobrymi oszustami i kretaczami robimy walki na czym sie da...
powiem krotko filtr czastek stalych do wyczyszczenia, ostatnio meczylem sie z vectra C filtr byl strasznie zabity swist nie powstawal w katalizatorze lecz na laczeniu miedzy katem a filtrem zrobila sie nieszczelnosc podobny przypadek....
ciekawostka jak pracowalem w daimlerze w berlinie przyjechal Polak CL-em 600 W215 i mial problem z wypadaniem zaplonu...auto odcinalo na kilku cylindrach...pierwsza mysl ze swiece ale swiece byly wymienione podobno w innym berlinskim serwisie nazwy nie napisze...sprawdzalem wszystko poczawszy od nieszczelnosci kolektora ssacego po cewki, wtryski , przeplywomierze itd...i na samym koncu okazalo sie ze Ci prawdziwi rodowici niemcy wydymali Polaka jak bezbronne dziecko bo zalozyli mu swiece chyba ze smietnika nie wspomne juz o tym ze nawet nie byly takie same...nie wierzylem ze byl w serwisie poki nie pokazal rachunku :D
 

wojtulo

Początkujący
Dołączył
28.06.2011
Postów
20
Punktów
0
Wiek
69
Kolego "ludo 44",nigdy nie napisałem jeśli udało Ci się to doczytać że wszyscy polscy mechanicy to oszuści,dotyczyło to tych do których warsztatów na swoje nieszczęście trafiałem-to po pierwsze.Po drugie jeżeli chcesz pomóc swoim doświadczeniem to najpierw dobrze przeczytaj temat bo ja wyraźnie napisałem że po wymianie katalizatora po 3 miesiącach zaczął gwizdać,więc tego gwizdu przed wymianą jak i zaraz po wymianie nie było.Jeżeli chodzi o Twoje uwagi do mnie odnośnie polskich mechaników to pisałem o tych którzy uwarzali się za wielkich znawców a naprawili samochód wtedy jak połowę części najpierw wymienili a później wmawiali że wszystkie te części były zepsute,czyli w perfidny sposób chcieli wykorzystać swoich klientów.Może Ty jesteś szczęściarzem ale ja miałem kilka takich sytuacji gdzie przy wymianie rozrządu nie wymieniono mi pompy wodnej i paska,a jak się pewnie orientujesz to wiesz co grozi silnikowi gdy pasek się zrywa.Mało tego próbowano mi wmówić że te części były nowe.Nie chcę rozwlekać ale zakończenie było takie że mechanik ponownie wymienił rozrząd a ja straciłem mnóstwo czasu.I poprzez takich mechaników można mieć zaufanie?I nie mów że pierwszy raz coś takiego słyszysz.A po trzecie to dlatego jestem na tym forum "Polskich Mechaników"kolego, bo mam do nich zaufanie,i większość porad udzielanych przez nich było trafione bo widać że są fachowcami

no widzisz kolego może mieszkając w Anglii miałem to szczęście że nie trafiłem na żadnego mechanika oszusta.Zostawiałem samochód z kluczykami i wracałem jak dostałem telefon że samochód gotowy do odbioru.Filtr cząstek stałych sam kupiłem i w mojej obecności był zakładany.Przejechałem na nim ok 3000km przez 3 miesiące.W tej chwili przy dodawaniu gazu DPF/filtr cząsteczek stałych/,gwiżdże.Równolegle samochód wszedł w tryb awaryjny /wyświetliła się kontrolka"check induction",silnik stracił moc i max szybkość którą można osiągnąć to 70mil/godz.Mało tego wymieniłem "Map sensor"to jest czujnik podciśnieniowy turbiny,i nadal nie można wykasować błędu z komputera.Po podniesieniu samochodu na podnośniku gwizd nie pochodzi od strony silnika,bo jeszcze myślałem że to może turbina,a jedynie z pod katalizatora.Silnik cały czas chodzi równo ,odpala od dotknięcia,.Już nie wiem co to może jeszcze być.Zastanowiło mnie to AD Blue do katalizatora,co mi zasugerowano i dlatego przez czystą ciekawość ruszyłem ten temat katalizatora na forum.

no właśnie to samo powiedział mi ten angielski mechanik to jest ADBlue to jest płyn na bazie mocznika,który zostaje wkraplany dopiero po dłuższej jeździe na autostradzie na przykład,i to oczyszcza katalizator.Podobno tego płynu jest na 50.000km i później trzeba uzupełnić.Bez tego płynu katalizator zaczyna gwizdać.Tylko gdzie jest ten zbiorniczek na ten płyn?.To jest ciekawe.
 

trebor70

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
13.07.2011
Postów
3222
Punktów
396
Miasto
lubelskie
... no właśnie to samo powiedział mi ten angielski mechanik to jest ADBlue to jest płyn na bazie mocznika,który zostaje wkraplany dopiero po dłuższej jeździe na autostradzie na przykład,i to oczyszcza katalizator.Podobno tego płynu jest na 50.000km i później trzeba uzupełnić.Bez tego płynu katalizator zaczyna gwizdać.Tylko gdzie jest ten zbiorniczek na ten płyn?.To jest ciekawe.
AdBlue nie oczyszcza katalizatora, ze względu na to, że system SCR umieszczony jest w układzie wydechowym nie wpływa on w żaden sposób na osiągi silnika jak również nie pogarsza zdolności do rozruchu. Ma za zadanie uzdatnianie spalin odbywa się przez wtrysk do katalizatora SCR specjalnego roztworu składającego się z mocznika i wody destylowanej zwanego AdBlue. Jeżeli masz taki wtrysk po przewodzie znajdź pompę, jeżeli jest pompa dojdziesz do zbiornika.
 

wojtulo

Początkujący
Dołączył
28.06.2011
Postów
20
Punktów
0
Wiek
69
Tak masz rację jeśli chodzi o działanie ADBlue ale jeżeli ten katalizator jest nie oczyszczony i blokuje przepływ spalin to czujniki które są zamontowane w nim na wpływie i wypływie mogą spowodować informację do komputera i stąd może ten napis"check induction"i wejście silnika w tryb awaryjny.Co Ty o tym myślisz jest to możliwe?W tym katalizatorze są zamontowane trzy jakieś czujniki,próbowałem tą metodą ale jeden z nich gdzieś mi zniknął .Ja to samo robiłem co mi i Ty radzisz i Misiek,ale wtedy gdy na tablicy zapaliła się kontrolka żółta z filtrem cząsteczek stałych.Wtedy wpadałem na autostradę i przeganiałem go tak ok 30 min.i kontrolka gasła po ponownym odpaleniu samochodu.Natomiast tu wyświetliła się kontrolka o której pisałem i nie mam mocy bo odcięta jest turbina.Ten mechanik próbował wykasować błędy a są dwa P1431 /według książki servisowej "świece żarowe" i nie pamiętam jaki był drugi ale coś z katalizatorem.Te błędy nie dają się wykasować.Dopiero gdy posłuchał tego gwizdu,zaczął od turbiny a następnie pokazał mi po podniesieniu samochodu że ten gwizd pochodzi z katalizatora.Mówiłem że jest nowy po przebiegu 3000km,a on zapytał wtedy czy w servisie kiedykolwiek sprawdzano stan ADBlue podczas wymiany katalizatora co nie miało nigdy miejsca.Zresztą pierwszy raz o tym usłyszałem aby w samochodzie osobowym był ten system.Dlatego podniosłem ten temat na naszym forum.Dziękuję koledzy za wszystkie podpowiedzi ale ten temat chyba w całości się wyjaśni jak będę na warsztacie u tego anglika,i wtedy opiszę tą sytuację na forum bo może być pomocna dla innych.Dziękuję

A po za tym nikogo nie obrażam i nie opisuję wszystkich polskich mechaników a jedynie przypadki które miałem a swoim życiu a było ich trochę.Niestety moi znajomi czy osoby z którymi rozmawiam mają podobne zdanie że tacy nieuczciwi psują renomę wszystkim mechanikom.Nie uwierzę aby któryś z Was koledzy nie miał przypadku z nieuczciwością mechanika,chyba że wszyscy prowadzicie swoje warsztaty to wtedy zrozumiałe że sami sobie naprawiacie swoje samochody,i nie macie takich doświadczeń.Tu gdzie mieszkam były trzy polskie warsztaty został tylko jeden a dlaczego?,właśnie dlatego że próbowali oszukiwać klientów przede wszystkim Polaków.Jak patrzyłem jak się u nich zaczynał dzień pracy to ręce opadały ,papierosek i piwko a klient czekał.Do tego windowali takie ceny że w warsztatach angielskich było taniej.Po naprawie jeszcze czekało pranie tapicerki bo z brudnymi łapami po oleju czy smarach siadali do samochodu nie myśląc że za chwilę klient usiądzie za kierownicą i ręce będzie miał takie jak oni,ciągle na to trzeba było zwracać uwagę.I jak tu takich sytuacji nie opisywać to lepiej być solidarnym ze względu na nazwę ? bo "polski mechanik".Oni nie są solidarni z "polskim klientem"tylko kroją jak mogą.Takich uważam trzeba tępić aby nie przynosili wstydu tym uczciwym i chcącym zarabiać małą łyżeczką a nie chochlą na raz.Cieszę się że moje wypowiedzi spowodowały liczne posty oburzenia bo to świadczy że wśród nas takich mechaników nie ma.Ale nie możemy być solidarni ze względu na to że tylko ktoś jest "polskim mechanikiem".Uważam że takich powinno się napiętnować aby nie powodowali opinii o wszystkich mechanikach.Wszystkich których ten temat dotknął przepraszam bo nie miałem takiego zamiaru,ale patrzmy obiektywnie i uczmy tych nieuczciwych uczciwości.
 

arni_poznań

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.11.2010
Postów
16291
Punktów
3343
Wiek
43
Miasto
PZ
myslałem do niedawna że płyn Adblue leje się tylko w autobusach i ciężarówkach a ostatnio będąc w serwisie VW ujrzałem na półce w sklepie butelkę chyba 1,5 l Adblue, ciekaw jestem jakie auta mają ten system
 

romys73

SuperMechanior
Dołączył
18.01.2014
Postów
1157
Punktów
104
Wiek
52
Miasto
abingdon
AdBlue® (Grupa Azoty Z.Ch. "Police" S.A.)

Jesteś na stronie: Chemikalia / AdBlue® (Grupa Azoty Z.Ch. "Police" S.A.)

® (Grupa Azoty Z.Ch. "Police" S.A.)">[img src="http://static.grupaazoty.com/prod/1357125300adblue.jpg" class="cursor noborder" alt="AdBlue (Grupa Azoty Z.Ch. "Police" S.A.)">
AdBlue®

Nazwa handlowa: AdBlue® 32,5% roztwór mocznika
Nazwa chemiczna: Roztwór wodny amidu kwasu karbaminowego (lub Roztwór wodny diamidu kwasu węglowego)
Numer PKWiU: 20.15.31.0
Numer CN: 3102 10 10

Jednostka: Grupa Azoty Zakłady Chemiczne „Police” S.A.
Charakterystyka


Postać


klarowna ciecz

Barwa


przezroczysta (bezbarwna)

Gęstość (kg/dm3)


1,087-1,093



Parametry jakościowe
Zawartość:



Zawartość mocznika (%)


31,8-33,2

Współczynnik refrakcji nw 20°C


1,3814-1,3843

Alkaliczność


max. 0,2% jako NH3

Biuret (%)


max. 0,3

Formaldechyd (mg/kg)


max. 5,0

Fosforany


max. 0,5 mg/kg (PO4)

Wapń (mg/kg)


max. 0,5

Żelazo (mg/kg)


max. 0,5

Miedź (mg/kg)


max. 0,2

Cynk (mg/kg)


max. 0,2

Chrom (mg/kg)


max. 0,2

Nikiel (mg/kg)


max. 0,2

Glin (mg/kg)


max. 0,5

Magnez (mg/kg)


max. 0,5

Sód (mg/kg)


max. 0,5

Potas (mg/kg)


max. 0,5

Substancje nierozpuszcalne (mg/kg)


max. 20,0

 

shrek

Moderator Car Audio
Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
6.11.2011
Postów
3298
Punktów
1317
Miasto
Pyrlandia
WWW
koddoradia.blogspot.com
Z tego co kojarzę, to Renault w żadnym ze swoich samochodów nie stosował płynu.
Płyn u żbojadów stosował Citroen i Peugeot.
W którymś Renault jest dodatkowy wtryskiwacz paliwa.

A z POLICE S.A, to mam kamizelkę na oparciu Renault czasem smerfy się nabierają ;)
 
Do góry Bottom