jaszek7777
Bywalec
Cześć,
chcę przed zimą ogarnąć hamulec ręczny - prawie nie działa. Dźwignię można niemal swobodnie pociągnąć do samej góry, zakres regulacyjny na śrubie znajdującej się na lice (pod osłoną termiczną) skończył się, zresztą również skorodowała ta śruba. Podejrzewam samoregulatory i/lub linkę. Linkę kupiłem i zamierzam zabrać się za jej wymianę, mam jednak pytanie dotyczące samoregulatorów. W książce od Renault jest napisane coś o regulacji przy samym bębnie, ale nie bardzo to rozumiem:
Czy po zdjęciu bębna znajdę tam jakąś regulację, której będę mógł dokonać ręcznie? Jeśli tak, jak dokładnie to zrobić? Niestety nie rozumiem pierwszego sposobu opisanego w zeskanowanej stronie książki.
Dodam, że szczęki (okładziny) są w przyzwoitym stanie, skuteczność nożnego hamulca tylnego jest podręcznikowa, hamowanie nie wytwarza żadnych złych dźwięków, tłoczki nie ciekną. Niestety jak zdejmowałem wiosną bębny nie wiedziałem o samoregulatorach i nie przyjrzałem się tam niczemu poza stanem tłoczków, bębnami i szczękami.
Chciałbym więc póki co uniknąć generalnego remontu hamulców z tyłu i skupić się tylko na tym, aby działał mi hamulec ręczny. Jeśli jest możliwość ręcznego wyregulowania (kręcąc pokrętłem samoregulatorów), byłoby wspaniale. Ogarnąłbym a remont zrobił bym podczas przyszłorocznego urlopu w wakacje (autko nie będzie mi potrzebne przez 2 tygodnie, teraz jest niezbędne codziennie).
Z góry dzięki za pomoc.
chcę przed zimą ogarnąć hamulec ręczny - prawie nie działa. Dźwignię można niemal swobodnie pociągnąć do samej góry, zakres regulacyjny na śrubie znajdującej się na lice (pod osłoną termiczną) skończył się, zresztą również skorodowała ta śruba. Podejrzewam samoregulatory i/lub linkę. Linkę kupiłem i zamierzam zabrać się za jej wymianę, mam jednak pytanie dotyczące samoregulatorów. W książce od Renault jest napisane coś o regulacji przy samym bębnie, ale nie bardzo to rozumiem:
Czy po zdjęciu bębna znajdę tam jakąś regulację, której będę mógł dokonać ręcznie? Jeśli tak, jak dokładnie to zrobić? Niestety nie rozumiem pierwszego sposobu opisanego w zeskanowanej stronie książki.
Dodam, że szczęki (okładziny) są w przyzwoitym stanie, skuteczność nożnego hamulca tylnego jest podręcznikowa, hamowanie nie wytwarza żadnych złych dźwięków, tłoczki nie ciekną. Niestety jak zdejmowałem wiosną bębny nie wiedziałem o samoregulatorach i nie przyjrzałem się tam niczemu poza stanem tłoczków, bębnami i szczękami.
Chciałbym więc póki co uniknąć generalnego remontu hamulców z tyłu i skupić się tylko na tym, aby działał mi hamulec ręczny. Jeśli jest możliwość ręcznego wyregulowania (kręcąc pokrętłem samoregulatorów), byłoby wspaniale. Ogarnąłbym a remont zrobił bym podczas przyszłorocznego urlopu w wakacje (autko nie będzie mi potrzebne przez 2 tygodnie, teraz jest niezbędne codziennie).
Z góry dzięki za pomoc.
