auto miało kolizję (francuz, 2010 rok), zniszczony pas przedni, wyposażone było w poduszki przednie i boczne, wystrzeliła tylko poduszka kierowcy, pasażera była wyłączona, autem jechał tylko kierowca
1. sensor pod osłoną tunelu obok gałki biegów - programuje go jakoś na nowo u upoważnionej osoby, dostaję certyfikat, jakiś papier? nie mam pewności czy w używanym nie było grzebane i czy jest sprawny? z sensora upoważniona osoba usuwa crash datę?
2. wymieniam tylko pas kierowcy na nowy czy muszę wszystkie jeżeli się normalnie zwijają i za silniejszym pociągnięciem blokują?
3. wymieniam poduszkę kierowcy z taśmą czy jeszcze coś? pasażera też trzeba jak nie wystrzeliła i była wyłączona?
4. oczywiście czujniki i sensory zderzeniowe z przodu na nowe
co jeszcze muszę wymienić, na co zwracać uwagę?
1. sensor pod osłoną tunelu obok gałki biegów - programuje go jakoś na nowo u upoważnionej osoby, dostaję certyfikat, jakiś papier? nie mam pewności czy w używanym nie było grzebane i czy jest sprawny? z sensora upoważniona osoba usuwa crash datę?
2. wymieniam tylko pas kierowcy na nowy czy muszę wszystkie jeżeli się normalnie zwijają i za silniejszym pociągnięciem blokują?
3. wymieniam poduszkę kierowcy z taśmą czy jeszcze coś? pasażera też trzeba jak nie wystrzeliła i była wyłączona?
4. oczywiście czujniki i sensory zderzeniowe z przodu na nowe
co jeszcze muszę wymienić, na co zwracać uwagę?
Dlatego twierdzę, że wysuwający się pas jest sprawny - gdyby się nie wysuwał, to napinacz już strzelił i jest po zawodach, swoje zrobił. No i racja, teoretycznie nie można handlować elementami odpowiadającymi za bezpieczeństwo. W praktyce do swojego auta kupiłem pasy i poduszki za niecałe 200 zł. SRS nie widzi błędów, więc zakładam, że wszystko chodzi.