• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Rozrusznik polo 1.2 12v prosze o pomoc

Grzegorz_m270

Bywalec
Dołączył
5.10.2016
Postów
45
Punktów
7
Miasto
Liszki
Witam. Mam problem z rozrusznikiem w polo IV (9n) 2002r z silnikiem 1.2 12v. Auto nie zapalało, brak reakcji rozrusznika na kręcenie kluczykiem. Po zdemontowaniu rozrusznika i sprawdzeniu go okazało się że niesprawny jest włącznik elektromagnetyczny i przepalona/skorodowana wiązka między automatem a szczotkami. Kupiłem rozrusznik używany (działający), wymieniłem w nim szczotki, założyłem do auta i dupa, to samo, brak reakcji, ani drgnie. Bezpieczniki wszystkie ok. Dochodzi prąd do rozrusznika ale kiedy kluczyk jest w pozycji "kręcenia" to na przewodzie zasterowania cewki pokazuje mi 2V. Przewody są raczej ok, rozrusznik też. Czy stacyjka, kostka stacyjki w tych autach często się psuje?
PS: Błędy są tylko od egr (złe wartości) i spalony bezpiecznik klaksonu zapisane
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3764
Porady
2
Punktów
976
Wiek
38
Miasto
PGS
kostka stacyjki to jakies 17 zl....
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3764
Porady
2
Punktów
976
Wiek
38
Miasto
PGS
nie. powinno obyć sie bez ściągania kierki
 

Grzegorz_m270

Bywalec
Dołączył
5.10.2016
Postów
45
Punktów
7
Miasto
Liszki
nie. powinno obyć sie bez ściągania kierki
rozebrałem osłonę i trzeba demontować całe koło widocznie jest tak jak w polo III że trzeba "jarzmo" stacyjki zdemontować

Sprawdziłem przekaźniki, bezpieczniki wszystko ok., rozrusznik (sprawdzony na warsztacie) działa, prąd dochodzi do rozrusznika (12.63V) w momencie startowania nie spada napięcie. W momencie startowania kluczykiem na przewodzie zasilającym cewke automatu rozr. jest 2-3 V, brak reakcji. Co może być zepsute? Jedyne co mi przychodzi do głowy to kostka stacyjki, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Może ktoś z was ją wymieniał, proszę o porady jak to zrobić w miarę sprawnie. Za pomoc z góry dzięki

Wyczytałem na jakimś forum że jeżeli przy włączonym zapłonie nie działają światła, wentylator dmuchawy, radio itp. to na bank kostka stacyjki jest uwalona, ale u mnie to wszystko działa.
 

lukkiwlkp

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
19.12.2015
Postów
3764
Porady
2
Punktów
976
Wiek
38
Miasto
PGS
To ściągaj ta kiere. Co to za problem? Jeśli przekaźnik zmostkujesz i kręci rozrusztik to pozostała kostka
 

pakier1

Nowy
Dołączył
9.08.2024
Postów
2
Punktów
0
rozebrałem osłonę i trzeba demontować całe koło widocznie jest tak jak w polo III że trzeba "jarzmo" stacyjki zdemontować

Sprawdziłem przekaźniki, bezpieczniki wszystko ok., rozrusznik (sprawdzony na warsztacie) działa, prąd dochodzi do rozrusznika (12.63V) w momencie startowania nie spada napięcie. W momencie startowania kluczykiem na przewodzie zasilającym cewke automatu rozr. jest 2-3 V, brak reakcji. Co może być zepsute? Jedyne co mi przychodzi do głowy to kostka stacyjki, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Może ktoś z was ją wymieniał, proszę o porady jak to zrobić w miarę sprawnie. Za pomoc z góry dzięki

Wyczytałem na jakimś forum że jeżeli przy włączonym zapłonie nie działają światła, wentylator dmuchawy, radio itp. to na bank kostka stacyjki jest uwalona, ale u mnie to wszystko działa.


Witam kolego i jak poradziłeś sobie z tym ?
U nas alternator wymieniony, kostak wymieniona a jak silnik nie reaguje tak nie reaguje dalej podpowiesz co tam było ?
 

Grzegorz_m270

Bywalec
Dołączył
5.10.2016
Postów
45
Punktów
7
Miasto
Liszki
Widać że czasem zagląda na forum więc może akurat bo co poradzić jak auto stoi bez ruchu i nie wiadomo co ;) szkoda że nie dał znakami czy sobie poradził czy złom ;)
U mnie była kostka stacyjki i rozrusznik. może popatrz na bezpieczniki. Jak zacząłem robić przy autach to w kość mi dały polówki, ibiza ale w szczególności fabie. W fabiach bardzo często problemem były też przewody główne do akumulatora. Przepraszam że mało się udzielam ale przez ostatnie 2 lata bardzo dużo się dzieje a bardzo mało czasu ma doba ;)
 

PiweczkoPiwunio

SuperMechanior
Dołączył
30.03.2025
Postów
438
Punktów
69
Jak zacząłem robić przy autach to w kość mi dały polówki, ibiza ale w szczególności fabie.
Wiem co mówisz. Polo w naprawach to demon. Niby prosty ale poskręcany miliardem śrubusiek. Niemcy to mają za...joba na punkcie precyzji. Fakt, jeździsz latami i nic nie trzeszczy, piszczy i odpada ale demontować to udręka, zwłaszcza deski rozdzielczej. Niby tylko 4 śruby od wewnętrznej podszybia i kilka po bokach. Tiaaaaz pół kubka uzbierałem nagrzewnice robiąc.
 
Do góry Bottom