fructon
Zweryfikowany Mechanik
ktos takie już robił?

w ktoryms jeepie chyba isuzu




Oczywiście, że można je tak nazwać, a nawet się to robi. Jest to filtr magnetyczny, umieszczany na dnie miski olejowej, właśnie w korku na przykład. Do tego mamy jeszcze filtr siatkowy na końcu przewodu ssącego pompy oleju. Więc jakby nie patrzeć każdy samochód ma więcej niż jeden filtr oleju. Ale to rozwodzenie się nad semantyką, a rozumiem, że autor pytał o coś innego, czyli o diesle z wydłużonymi okresami między wymianami oleju, gdzie stosuje się jeden filtr pełnoprzepływowy i drugi filtr bocznikowy.A no racja... Ale to się czyści nie wymienia
Równie dobrze można by nazwać korki spustowe "filtrem" bo też coś zawsze wyłapią...

Daj spokój, long life to najgorsze co mogli wymyślić. No ale klient zadowolony bo nie musi tak często oleju wymieniać, producent zadowolony bo więcej na częściach zamiennych zarabia.. win-winZ tymi long lajfami to radzę brać z przymrużeniem oka![]()