
a jak wiadomo, one kosztują...a jak janusze biznesu w pl, żydzą jak mogą i nie robią tego...w związku z tym tracą gwarancję...
i jest druciarstwo...
Koszt takiego Simmera to kilkanaście zetów.Sprawa wygląda tak że sprzęt jest jeszcze na gwarancji i nie chciałbym za bardzo tego rozbierać jeśli ma się okazać że jest tam jakieś specjalne, trudno dostępne uszczelnienie. Jeśli już to rozbiorę (zależy mi na jak najszybszej naprawie-wiadomo sprzęt zarabia) to muszę mieć pewność że uszczelniacz nie będzie kosztował majątku albo zdobycie go będzie graniczyć z cudem. Są jakieś firmy które w razie czego dorabiają takie części?
Przegląd gwarancyjny ma być po 50 godzinach-koparka ma niespełna 30.. Chodzi o to żeby ulepszyć fabrykę i nie montować byle jakich uszczelniaczy tylko dobrej firmy we własnym zakresie-to tak apropo januszowania i druciarstwa..Po zdjęciu dekla okazuje się że siedzi tam ameliniowy pierścień który się zgniutł i nieco zdeformował uszczelniacz-stąd wyciek. I teraz gwóźdź programu-mniejsza o uszczelniacz bo faktycznie biorąc po wymiarze kosztuje grosze, ale z czego teraz najlepiej dorobić ten pierścień? Teflon da radę? Czy tylko amelinium? Miedź chyba odpada bo za miękka..Skoro jest na gwarancji, to chyba gwarant powinien usunąć usterkę...
Istnieje coś takiego jak przeglądy gwarancyjne, na których się usuwa takie usterki...
Jest jednak warunek - trzeba je robić...a jak wiadomo, one kosztują...a jak janusze biznesu w pl, żydzą jak mogą i nie robią tego...w związku z tym tracą gwarancję...
i jest druciarstwo...
![]()