bones
SuperMechanior
- Dołączył
- 26.02.2015
- Postów
- 107
- Punktów
- 5
Witam wszystkich
Mam nie typowy problem z instalacją elektryczną w Skodzie Fabia 2 1,4 z 2011 r.
Zaczęło się od tego, że klient przyjechał i informował, że po wyłączeniu stacyjki i wyjęciu kluczyka ze stacyjki nie gasną kontrolki na desce rozdzielczej i silnik nie gaśnie lub czasem zgaśnie po kilku sekundach.
Po podpięciu testera i zeskanowaniu układu w każdym obecnym sterowniku jest błąd połączenia danego sterownika ze sterownikiem silnika - bark sygnału, komunikacji ewentualnie Ingerencja układu zarządzania obciążeniem.
Dodatkowe objawy to samoczynnie zaczęły załączać się wycieraczki przód i tył, zaczął właczać się alarm tzn pikanie jak gdyby wcisnęło się przycisk na pilocie aby włączyć alarm oraz pomimo wyjętego kluczyka ze stacyjki włączyły się kontrolki na desce rozdzielczej.
Znalazłem na you tube identyczny przypadek w Skodzie Octavi ale tam była zalana skrzynka bezpieczników w komorze silnika - w Fabii nie ma takiej skrzynki bezpieczników.
Posprawdzałem instalację pod kątem zalania wodą lub ewentualnych przetarć przewodów ale wszystko ok.
Miał ktoś może podobny przypadek ?
Mam nie typowy problem z instalacją elektryczną w Skodzie Fabia 2 1,4 z 2011 r.
Zaczęło się od tego, że klient przyjechał i informował, że po wyłączeniu stacyjki i wyjęciu kluczyka ze stacyjki nie gasną kontrolki na desce rozdzielczej i silnik nie gaśnie lub czasem zgaśnie po kilku sekundach.
Po podpięciu testera i zeskanowaniu układu w każdym obecnym sterowniku jest błąd połączenia danego sterownika ze sterownikiem silnika - bark sygnału, komunikacji ewentualnie Ingerencja układu zarządzania obciążeniem.
Dodatkowe objawy to samoczynnie zaczęły załączać się wycieraczki przód i tył, zaczął właczać się alarm tzn pikanie jak gdyby wcisnęło się przycisk na pilocie aby włączyć alarm oraz pomimo wyjętego kluczyka ze stacyjki włączyły się kontrolki na desce rozdzielczej.
Znalazłem na you tube identyczny przypadek w Skodzie Octavi ale tam była zalana skrzynka bezpieczników w komorze silnika - w Fabii nie ma takiej skrzynki bezpieczników.
Posprawdzałem instalację pod kątem zalania wodą lub ewentualnych przetarć przewodów ale wszystko ok.
Miał ktoś może podobny przypadek ?