marteo
Bywalec
- Dołączył
- 13.08.2018
- Postów
- 54
- Punktów
- 6
Cześć wszystkim.
Temat dotyczy Sprintera 112d z silnikiem 2.9td.
Wczoraj szwagier wymieniał akumulator w swoim sprinterze i nie dokręcił klemy, która spadła albo była na tyle luźna, że nie było przewodzenia (ja myślę, że podmieniał akumulator na odpalonym silniku, ale się nie przyznaje). I samochód nagle zgasł. Po czym już nie chciał odpalić. Nie mam na miejscu żadnego kompa do diagnostyki bo jestem akurat u nich na urlopie i nie mam jak tego zbadać. Podejrzewam, że upalił sterownik.
-na liczniku/zegarach brak kontrolki EDC/ESP po przekręceniu kluczyka na zapłon
-po przekręceniu kluczyka na zapłon po 2-3sekundach zapala się kontrolka świec żarowych i nie gaśnie
-rozrusznik kręci bardzo ładnie
-po włączeniu na zapłon brak typowego dźwięku przekaźnika albo dźwięku zaworu odcięcia paliwa
-Nie mam tutaj kluczy żeby poluzować wtryski i sprawdzić czy podaje paliwo
-chcę psiknąć plakiem i zobaczę czy odpala
-zawór odcinający paliwo sprawny- odkręciłem przewód od niego i podałem +12 z akumulatora, ale też nie odpala. Zauważyłem, że na przewodzie idącym do tego zaworu ciągle jest "-" jakby sterownik nie podawał na niego + co by wskazywało na jego upalenie.
-oczywiście wszystkie bezpieczniki sprawdzone.
Dziwi mnie to, że nie ma bezpiecznika na sterownik.
Ja w dieslach jestem słaby choć to jest bardzo prosty silnik.
Za wszelkie sugestie i podpowiedzi będę wdzięczny. Dodam, że mam tutaj mały dostęp do jakichkolwiek narzędzi, kluczy itp.
Temat dotyczy Sprintera 112d z silnikiem 2.9td.
Wczoraj szwagier wymieniał akumulator w swoim sprinterze i nie dokręcił klemy, która spadła albo była na tyle luźna, że nie było przewodzenia (ja myślę, że podmieniał akumulator na odpalonym silniku, ale się nie przyznaje). I samochód nagle zgasł. Po czym już nie chciał odpalić. Nie mam na miejscu żadnego kompa do diagnostyki bo jestem akurat u nich na urlopie i nie mam jak tego zbadać. Podejrzewam, że upalił sterownik.
-na liczniku/zegarach brak kontrolki EDC/ESP po przekręceniu kluczyka na zapłon
-po przekręceniu kluczyka na zapłon po 2-3sekundach zapala się kontrolka świec żarowych i nie gaśnie
-rozrusznik kręci bardzo ładnie
-po włączeniu na zapłon brak typowego dźwięku przekaźnika albo dźwięku zaworu odcięcia paliwa
-Nie mam tutaj kluczy żeby poluzować wtryski i sprawdzić czy podaje paliwo
-chcę psiknąć plakiem i zobaczę czy odpala
-zawór odcinający paliwo sprawny- odkręciłem przewód od niego i podałem +12 z akumulatora, ale też nie odpala. Zauważyłem, że na przewodzie idącym do tego zaworu ciągle jest "-" jakby sterownik nie podawał na niego + co by wskazywało na jego upalenie.
-oczywiście wszystkie bezpieczniki sprawdzone.
Dziwi mnie to, że nie ma bezpiecznika na sterownik.
Ja w dieslach jestem słaby choć to jest bardzo prosty silnik.
Za wszelkie sugestie i podpowiedzi będę wdzięczny. Dodam, że mam tutaj mały dostęp do jakichkolwiek narzędzi, kluczy itp.
przestraszony pojechałem do domu po kabel do Staga i okazało się że wszystkie nastawy zresetowały się do fabrycznych, co spowodowało wyłączenie LPG i konieczność ponownego wpisywania parametrów od nowa, robienie korekt ...