Jako że temat blokady mostu w Sprinterze słabo idzie mam pytanie z serii "lepsze"
Zrobiło się mokro i generalnie jak Mietek chwyci trochę trawy to jest lipton i o wjeździe pod jakąkolwiek górkę nie ma mowy. Wpadłem na pomysł żeby zaspawać dyfer. Jakie są minusy takiego zabiegu? Mocno jest to uciążliwe podczas manewrów parkingowych?
Zrobiło się mokro i generalnie jak Mietek chwyci trochę trawy to jest lipton i o wjeździe pod jakąkolwiek górkę nie ma mowy. Wpadłem na pomysł żeby zaspawać dyfer. Jakie są minusy takiego zabiegu? Mocno jest to uciążliwe podczas manewrów parkingowych?
Wtedy opony wcale się nie zużywają.

