Witam. Panowie trafiła mi się dziwna przypadłość z sprzęgłem w Hyundaiu i20 auto zakupiłem około rok temu lecz pozostawiłem go na około 8 miesięcy (całkowicie nie odpalanego) z powodu rozwalonych pierścieni (brał olej) oraz braku czasu by się za to wziąć gdy w końcu zabrałem się za silnik i wszystko wydawało mi się że jest w porządku auto jeździło bez problemu silnik także ładnie pracował lecz w ostatnią niedzielę jadąc nagle przestało działać mi sprzęgło co się okazało ścięgno wysprzeglika wypadło na tyle że nie dał się rady cofnąć samodzielnie musiałem mu pomóc po czym zacząłem wracać do domu i stało się to ponownie w 1 kolejności zmieniłem płyn hamulcowy oraz odpowietrzyłem układ i wyjechałem wszystko wydawało mi się dobrze lecz po przejechaniu około 10-15km sprzęgło zaczęło twardnieć i ślizgać sprawdziłem i nie było zapowietrzone pomyślałem że na pompie sprzęgła poszły uszczelniacze i bierze powietrze więc wymieniłem i ją znowu zrobiłem próbę (oczywiście po odpowietrzenie całego układu) sytuacja się powtórzyła kolejny raz po przejechaniu około 15 km sprzęgło zaczęło znowu twardnieć tym razem bez ślizgania i tutaj przychodzę z pytaniem do was co może być przyczyną tego
Dodatkowo mogę powiedzieć że wydaje mi się że wysprzeglik nie cofa się tyle ile powinien ale nie jestem pewien (gdy zgadze silnik mogę cofnąć wysprzeglik o około 1-2cm )
Dodatkowo mogę powiedzieć że wydaje mi się że wysprzeglik nie cofa się tyle ile powinien ale nie jestem pewien (gdy zgadze silnik mogę cofnąć wysprzeglik o około 1-2cm )
Automatyczne połączenie postów:
Dodatkowo dodam że gdy na zgaszonym silniku cofnę wysprzeglik sprzęgło robi się miękkie może wy pomożecie bo ja nie mam pomysłuWitam. Panowie trafiła mi się dziwna przypadłość z sprzęgłem w Hyundaiu i20 auto zakupiłem około rok temu lecz pozostawiłem go na około 8 miesięcy (całkowicie nie odpalanego) z powodu rozwalonych pierścieni (brał olej) oraz braku czasu by się za to wziąć gdy w końcu zabrałem się za silnik i wszystko wydawało mi się że jest w porządku auto jeździło bez problemu silnik także ładnie pracował lecz w ostatnią niedzielę jadąc nagle przestało działać mi sprzęgło co się okazało ścięgno wysprzeglika wypadło na tyle że nie dał się rady cofnąć samodzielnie musiałem mu pomóc po czym zacząłem wracać do domu i stało się to ponownie w 1 kolejności zmieniłem płyn hamulcowy oraz odpowietrzyłem układ i wyjechałem wszystko wydawało mi się dobrze lecz po przejechaniu około 10-15km sprzęgło zaczęło twardnieć i ślizgać sprawdziłem i nie było zapowietrzone pomyślałem że na pompie sprzęgła poszły uszczelniacze i bierze powietrze więc wymieniłem i ją znowu zrobiłem próbę (oczywiście po odpowietrzenie całego układu) sytuacja się powtórzyła kolejny raz po przejechaniu około 15 km sprzęgło zaczęło znowu twardnieć tym razem bez ślizgania i tutaj przychodzę z pytaniem do was co może być przyczyną tego
Dodatkowo mogę powiedzieć że wydaje mi się że wysprzeglik nie cofa się tyle ile powinien ale nie jestem pewien (gdy zgadze silnik mogę cofnąć wysprzeglik o około 1-2cm )
Ostatnia edycja: