Siema. Mam taki problem, klient zamówił ode mie drewno wiec pojechałem na działke w której trzymam drewno (ok 1.5km ) bez żadnego problemu, załadowałem drewno, cofam (wyskakuje mi wsteczny i to sie działo na porządku dziennym) więc dopychałem drążek zmiany biegów abym cały czas mogł cofać .. i co ? Jedynka.. I auto nie ma siły jechać do przodu, jedzie ale bardzo bardzo powoli. Dodam że przykladowo moge wrzucić dowolny bieg , puszczam sprzeglo auto nie gaśnie tylko tak troche drgnie kołami jakby sie zaparło o jakiś krawężnik. Mechanik stwierdził że skonczyła sie tarcza sprzegła, czy to trafna diagnoza ?
Wcześniej sprzegło przeze mnie nie było nadpalone, normalnie sie ruszało bez żadnego problemu
Wcześniej sprzegło przeze mnie nie było nadpalone, normalnie sie ruszało bez żadnego problemu

