łoł.... TVN Turbo. Lubię Was. Pozdro dla Kornackiego. Rozwesela mnie na maksa

ale wiecie co...
Jako telewizyjni to Wy zajmijcie się politykusami których immunitety na drodze chronią, co?
Widziałem ostatnio na Wisłostradzie na Młocinach jak zajebiste Volvo grzało ze 150-160! Ja miałem 110-120 więc tamten na bank więcej. Za nim radiowozik nieoznakowany, zatrzymał go a WaszMośćPan w krawacie - legitka i wio do przodu bez najmniejszych konsekwecji!
Zajmijcie się czymś poważnym i czymś co stwarza zagrożenie na drodze a nie ludźmi którzy kasy na OC i inne bajery nie mają. Ktoś kto kupuje wózek - nie rejestruje - pewnie komornika ma i z buta nie chce chodzić dobijać za 8zeta na godzinę resztkę "garbu".
Zadajecie takie śmieszne pytania jak byście realnej polski nie znali. U mnie w warsztacie co drugi nie przerejstrowany. Poczekają aż oc wygaśnie i na giełdę po następnego - na rok ubezpieczonego. A przyjezdni w Warszawie???
Co mają zrobić gdy policja zatrzymuje do kontroli tylko i wyłącznie przyjezdnych! Tego nie widać? Dla świętego spokoju wole mieć tablice WF czy WX jak swoje GD i 10 razy na odcinku Ursus > Tarchomin kwiczeć na kontroli sprawności umysłu i techniki. Paranoja.
Postawisz pod blokiem krzywo zaparkowaną furę z tablicami GD to Ci będą drapać aż lakier odpadnie. Czasami ktoś coś namaże na masce typu: spie...alaj do siebie roboty szukać...
Moim zdaniem tablice rejestracyjne nie powinny wskazywać na miejsce zarejestrowania pojazdu! Był by święty spokój! Tymczasem trzech takich WX, WB gania nocą jednego LLU bo kierunkowskazu nie włączył i trza "wiochę" pouczyć.
Właśnie...
Nie opłaty, nie koszta rejestracji itp. lecz wskazywanie na lokalizację jest powodem nieprzerejestrowywania wozów. Nie raz mam szczęście jechać "naprawianym" autem z obcymi blachami na test po naprawie. Jak tylko zasiadam w Warszawie do auta z blachami typu PO, GD, GA, LU, KR, NE to mi się żyć odechciewa. Nasze społeczeństwo nie trawi "przybyszów". To jest powód dzięki któremu nikt z przyjezdnych nie rejestruje auta. Spokój za niską cenę. Ale kto winny??
My sami! My i Rząd. Rząd że umożliwia ten syf bo tablice powinny zostawać na właścicielu a nie aucie a My ... bo Polacy a Polacy zawsze kombinują.
Jaki to problem przyporządkować tablice rejestracyjne pod Pesel?
Oddaję auto - zabieram blachy - zakładam na inne auto i jadę! Tak samo powinno być z OC! Chory kraj i tyle! OC powinno umożliwiać poruszanie się dowolnym autem do powiedzmy określonej pojemności i powinno być wystawiane na człowieka a nie auto! Sprzedajesz sam złom i po temacie. Ktoś wyjedzie bez tablic?????? Pewnie że nie... Problem z głowy no ale jak problemy się skończą to na czym szmal politykusy kręcic będą?? Nikt wtedy nie zarobi na tablicach, dowodzikach, kosztach rejestracji a mogło by to być znacznie prostsze, prawda? Przecież - w komunikacji chodzi o to by wiadomo było do kogo należy pojazd, prawda? Jaki kurdę problem zrobić tablice na człowieka a nie auto! Sprzedaję - zabieram i po temacie.