Ze 4 miesiące wstecz robiłem klientowi silnik. Kulawo chodził, płyn w 2 cylindrze. Zwaliliśmy czapkę, ogarnęliśmy gniazda, zawory prowadnice, sprawdziliśmy szczelność głowicy na gorąco, wymieniliśmy uszczelkę, śruby oraz niezbędne graty. Silnik pracował elegancko. Dziś klient przyprowadził auto z rury wydechowej kłęby dymu, ubywa płyn chłodniczy w tempie zbiorniczek na 10-20km.
Jakieś pomysły?? Mieliście może podobny przypadek?? Nie pompuje ciśnienia w układ. węże mięciutkie.
Jakieś pomysły?? Mieliście może podobny przypadek?? Nie pompuje ciśnienia w układ. węże mięciutkie.
