• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

takie tam marzenie

mintaka

SuperMechanior
Dołączył
29.10.2017
Postów
388
Punktów
43
Miasto
Wejherowo
500 sztuk wersji Limited zamknęło jeden z najciekawszych rozdziałów w historii marki. Mercedes E500 łączył doskonałe wykonanie z wyśmienitą mechaniką dopracowaną i ręcznie montowaną przez pracowników Porsche. W rezultacie każdy egzemplarz powstawał przez 18 dni, spośród wszystkich W124 wyróżniając się nie tylko 320-konnym silnikiem, większymi hamulcami czy poszerzonymi błotnikami, ale i np. bardziej rozsuniętymi przednimi fotelami, co było konieczne by pomieścić skrzynię biegów. W ogłoszeniu srebrny Mercedes E500 Limited przygotowany przez Brabus Classic. Przebieg jest niski, a stan wyśmienity.
mercedes-e500-03 1.jpg mercedes-e500-02 2.jpg mercedes-e500-03 1.jpg mercedes-e500-02 2.jpg mercedes-e500-02 2.jpg mercedes-e500-02 2.jpg
 

mintaka

SuperMechanior
Dołączył
29.10.2017
Postów
388
Punktów
43
Miasto
Wejherowo
Wiecie za ile poszedł?

1milion 400 tys. no comments- poszedł do Qataru
 

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7277
Porady
1
Punktów
2070
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Nie lubię stylu MB, ale ten jest naprawdę ładny.
 

dzimi

Gaduła
Dołączył
15.04.2013
Postów
79
Punktów
10
Miasto
.
łeee tam wiecie ile takich 124 lata po Afryce :) sam kilka wysłałem
 

vege_Mariola

Początkujący
Dołączył
13.12.2016
Postów
7
Punktów
0
Miasto
Warszawa
Wspaniałe marzenie i mam nadzieję, że uda Ci się je spełnić. Widziałam podobne auto u mojego znajomego i prawie mnie zazdrość zjadła.
 

dejot43

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
2.10.2015
Postów
4852
Punktów
2151
Miasto
Olsztyn
a za mną chodzi zbudowanie Poldka takiego jak miał mój rodak Marian Bublewicz. Miałem kiedyś Borewicza i do niego dwa silniki 2.0 w tym jeden w wersji Abarth, do tego dwie skrzynie... sprzedałem i do dziś mnie szlag trafia. Może jeszcze kiedyś zrobię... syn będzie miał pamiątkę po staruszku.
 
Do góry Bottom