Witam jestem nowym uzytkownikiem i od razu pisze w zwiazku z dosc duzym problemem. Posiadam golfa 4 generacji 1.6sr, 8 zaworowego. Jakies dwa miesiace temu zalozylem sekwencyjna instalacje gazowa. I zaczal sie problem. Najpierw po przejechaniu jakichs 900-1000km pojawila mi sie kontrolka od oleju, sprawdzilem i okazalo sie ze nie mam go wogole, dolalem wiec do stanu 2 litry! Minal moze miesiac od tej sytuacji i pojawil sie kolejny problem-ubytek plynu chodniczego. Uzupelnilem wiec i monitorowalem sytuacje. Dzis po powrocie z pracy znowu zdziwienie. Bagnet tylko delikatnie zanurzony w oleju, w zbiorniczku plynu chlodniczego minimum
nie wiem co jest.. samochod prowadzi sie normalnie nie szarpie nie pluje olejem silnik czysty bez wyciekow nagrzewnica wporzadku na bagnecie i korku brak jakiegokolwiek nagaru. O co chodzi? Czy to uszczelka? Dodam ze robilem ja juz pol roku temu i dlatego nie wiem co to moze byc. Obczytalem kilka forum rozmawialem z mechanikami i kazdy jest swiecie przekonany ze to wlasnie uszczelka pod glowica. Mozliwe jest ze samochod probuje to przepalic ale katalizator zatrzymuje ta mieszanke i dlatego nie widac zadnych sladow na tlumniku?
nie wiem co jest.. samochod prowadzi sie normalnie nie szarpie nie pluje olejem silnik czysty bez wyciekow nagrzewnica wporzadku na bagnecie i korku brak jakiegokolwiek nagaru. O co chodzi? Czy to uszczelka? Dodam ze robilem ja juz pol roku temu i dlatego nie wiem co to moze byc. Obczytalem kilka forum rozmawialem z mechanikami i kazdy jest swiecie przekonany ze to wlasnie uszczelka pod glowica. Mozliwe jest ze samochod probuje to przepalic ale katalizator zatrzymuje ta mieszanke i dlatego nie widac zadnych sladow na tlumniku?