• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uszkodzenie panewek

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
292
Punktów
73
Czy wy czytacie cały text czy tylko temat.
Wał -100 panewki 200 szlif 300 razem 600.
Słupek nieznanej jakości 1000 przesyłka 150 pazerny mechanik 600 materiały eksploatacyjne i uszczelki
może ze 150 - razem 1900 . Masz rację racze nie opłacalne. Jak byś przeczytał to już pisałem, że wał do szlifu.
Pisałem również, że wszystko reszta sprawne.
PYTANIE:
JAKIE MOGĄ BYĆ PRZYCZYNY USZKODZENIA PANEWEK TYLKO NA JEDNYM KORBOWODZIE.
Nie interesują mnie wasze opinie co się opłaca i jak to naprawić.

Nie będę czekał na mechanika bo nie dam się orżnąć. Jak na razie wszystkie swoje samochody naprawiałem
sam. Nie potrzebuję samochodu do pokazywania tylko do jeżdżenia do pracy więc minimalizuję koszta,
a moje dotychczasowe kontakty z mechanikami uważam za totalne porażki.
koledzy napisali ci wyżej co można zrobić ,jak naprawić a ty wyjeżdżasz z pazernym mechanikiem- no to ja cię przepraszam, ale ....... .... . ....
jaki jesteś taki lolo to po co się pytasz zamiast zrobić i mieć z bani.
ps. 600 pln za przekładkę = pazerny ?? skąd ty mieszkasz? w sumie to nie chce wiedzieć.
bez odbioru.
 

Znaczny

Początkujący
Dołączył
7.02.2019
Postów
14
Punktów
1
Ja bym za 600 tego nie zrobił, taniego masz mechanika, a tak poza tym jeżeli uważasz ze mechanicy chcą cię ORŻnĄĆ to co tu robisz??? Szukasz pomocy u mechaników, którzy swoja ciężką pracą zarabiaja na chleb? Dla mnie pomoc dla Ciebie i wszystkie sugestie powinny być w tym momencie zakończone
Dobra bez obrazy. Może orżnąć to za mocne słowo. Niestety nie każdy może sam sobie ustalać zarobki i na Twoją godzinę pracy ja muszę pracować trzy. Tak statystyczno-mechanicznie mi wyszło. I to przy naprawach typu klocki wydechy i inne duperele. Jak pytałem o wymianę wału to każdy polecał wymianę słupka. No bo to mniej roboty a pieniądze te same, a może lepsze. A jak już to cena zaporowa. No i większość znanych mi i zasłyszanych mechaników
Przy bardziej skomplikowanych usterkach wymienia tak długo aż uda się naprawić , wpuszczając klienta w
niepotrzebne koszta. Może ty jesteś inny ale mnie nie stać na takie numery bo za mało zarabiam.
 

toomii76

toomi
Dołączył
2.11.2014
Postów
13408
Punktów
6886
Miasto
turek
WWW
www.takniewiele.pl
Niestety nie każdy może sam sobie ustalać zarobki i na Twoją godzinę pracy ja muszę pracować trzy.
ja też na godzinny zarobek kierowcy rajdowego, skoczka narciarskiego, lekarza, pana glazurnika, muszę pracować więcej niż godzinę (w niektórych przypadkach więcej niż całe życie :) )i się nie skarżę. no ale zrób to sam, jak żeś taki słodowy :)
 

Muminek

SuperMechanior
Dołączył
20.12.2017
Postów
292
Punktów
73
ja też na godzinny zarobek kierowcy rajdowego, skoczka narciarskiego, lekarza, pana glazurnika, muszę pracować więcej niż godzinę (w niektórych przypadkach więcej niż całe życie :) )i się nie skarżę. no ale zrób to sam, jak żeś taki słodowy :)
upload_2019-2-8_22-32-0.jpeg
 

Znaczny

Początkujący
Dołączył
7.02.2019
Postów
14
Punktów
1
koledzy napisali ci wyżej co można zrobić ,jak naprawić a ty wyjeżdżasz z pazernym mechanikiem- no to ja cię przepraszam, ale ....... .... . ....
jaki jesteś taki lolo to po co się pytasz zamiast zrobić i mieć z bani.
ps. 600 pln za przekładkę = pazerny ?? skąd ty mieszkasz? w sumie to nie chce wiedzieć.
bez odbioru.

Przepraszam obrażonych. Zadałem jasne pytanie i oczekiwałem prostej odpowiedzi.
Nie na temat usuwania tylko na temat przyczyny. I nie chodzi o kapitalny remont z wymianą wszystkiego
tylko o szlif wału i usunięci przyczyny tej usterki żeby się nie powtórzyła na naprawionym wale i tyle.
Te 600 zł zaproponowałem dla przykładu bo tyle usłyszałem w rozmowach. Większa kwota jeszcze bardziej
przemawia za zrobieniem tego samemu. Wielka filozofia podkręcać śrubki, wymienić słupek i poprzykręcać spowrotem.
Oczywiście trochę to uprościłem ale i tak to żadna filozofia.
 
A

Anonymous123

pazerny mechanik 600
Jakby tyle kosztowała przekladka to jak za darmo wiec jaki pazerny? Za tyle, to nie przekladamy corsy c 1.0 bo się nie opłaca-tacy jesteśmy pazerni. I tak zdzieramy a za tak łatwo zarobione pieniądze budujemy wille i kupujemy super fury. Irytuje mnie to. Mechanik zlodziej a gdy trwoga to do boga.
Ostatnio taki jeden robił sam rozrząd w n62, a gdy po wszystkim bylo wypadanie zapłonu to przywiózł na lawecie świecie przekonany, że to problem elektryczny. Prawda bolesna, silnik złom, ja(mechanik) złodziej bo pewno to ja zepsulem, auto zabrał i będzie robił sam.
Tak więc jak nie znasz tego silnika, nie znasz jego bolaczek to oddaj to tym co wiedzą, zapłać i wymagaj.
 

Znaczny

Początkujący
Dołączył
7.02.2019
Postów
14
Punktów
1
ja też na godzinny zarobek kierowcy rajdowego, skoczka narciarskiego, lekarza, pana glazurnika, muszę pracować więcej niż godzinę (w niektórych przypadkach więcej niż całe życie :) )i się nie skarżę. no ale zrób to sam, jak żeś taki słodowy :)

Niestety nie trafiłeś z przykładem. Kierowca rajdowemu to nie ty płacisz, skoczkowi również, do lekarza możesz iść z FZ-tu a glazurnik kasuje tyle co ty - chyba że masz jakieś specjalne wymagania.
 

Znaczny

Początkujący
Dołączył
7.02.2019
Postów
14
Punktów
1
Jakby tyle kosztowała przekladka to jak za darmo wiec jaki pazerny? Za tyle, to nie przekladamy corsy c 1.0 bo się nie opłaca-tacy jesteśmy pazerni. I tak zdzieramy a za tak łatwo zarobione pieniądze budujemy wille i kupujemy super fury. Irytuje mnie to. Mechanik zlodziej a gdy trwoga to do boga.
Ostatnio taki jeden robił sam rozrząd w n62, a gdy po wszystkim bylo wypadanie zapłonu to przywiózł na lawecie świecie przekonany, że to problem elektryczny. Prawda bolesna, silnik złom, ja(mechanik) złodziej bo pewno to ja zepsulem, auto zabrał i będzie robił sam.
Tak więc jak nie znasz tego silnika, nie znasz jego bolaczek to oddaj to tym co wiedzą, zapłać i wymagaj.

Nie wiem ile dokładnie kosztuje przekładka, a im więcej tym bardzej zrobię to samemu.
Większość ludzi tego sama nie zrobi i dlatego możecie mówić że się nie opłaci.
Gdybym nie napisał, że jestem amatorem to była by inna gadka. Wszyscyście tacy dobrzy mechanicy , a tylko jeden odpowiedział
konkretnie na pytanie i nie lał wody o wymianach wszystkiego.
To był w ogóle głupi pomysł pytać mechaników o przyczynę usterki. To tak jakby spytać sprzedawcę czy ta kiełbasa jest świeża.
 

Znaczny

Początkujący
Dołączył
7.02.2019
Postów
14
Punktów
1
Podsumowanie:
Nie wszyscy mają lekkie życie więc niektórzy próbują sobie radzić jak potrafią.
Ale czasem potrzebują pomocnej dłoni. Sięgnąłem po taką pomoc ale wyszło jak wyszło
i raczej już nie spodziewam się odpowiedzi na to JEDNO pytanie. Jak się ktoś obraził
to przepraszam. Już nie będę nikomu odpisywał, a jak ktoś zna odpowiedź na moje pytanie
i zechce się tym podzielić to z góry dziękuję. Jeszcze tu zajrzę. Pozdrawiam.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
Znaczny dobrze, że umiesz sam sobie zrobić- to na pewno oszczędzisz sporo na tym remoncie...:rolleyes:
Szlif wału to zrób sobie zwykłą szlifierką kątową - i nie słuchaj jak ci będą mówili, że się nie uda- ty jesteś zdolny gość- tobie się uda...:joyful:
Starych panewek nie wyrzucaj, bo je sobie lutownicą pocynujesz i podłożysz pod nie blaszki z puszki po piwie- podobno po ,,żywcu,, są najlepsze...:hungry:
Uszczelkę pod głowicą też jeszcze raz wykorzystasz - wystarczy ją złożyć na silikon- tylko na czerwony- pamiętaj !!!:bored:
Głowicę jak będziesz chciał splanować to podczep ją do samochodu z tyłu na sznurek i zrób tak kółko ze 3 km po asfalcie...:jimlad: tylko nie za szybko żeby ci się nie odwróciła na inny bok, bo będzie lipa...:meh:

Jak byś jeszcze potrzebował jakiś rad to wal jak w dym...zawsze służę pomocą:D
 

Chomikos

SuperMechanior
Dołączył
4.05.2014
Postów
181
Punktów
12
Wiek
35
Ten silnik to po prostu złom ..swoje wyjeździł ..
Kup drugi słupek, osprzęt przekręcisz
4 dni będziesz robił .. zaoszczędzisz na pazernym mechaniku to i na oleje ,płyny , uszczelki zostanie i jeszcze klimę nabijesz .. tylko kup słupek z zapiętym rozrządem bo będziemy mieli nowy temat - pomocy nie odpala.
 

dzięcioł90

SuperMechanior
Dołączył
5.05.2016
Postów
183
Punktów
38
"w której jak się okazało był olej o konsystencji mazutu"


No tak to nie zakleja kanałów olejowych a ty chcesz brac sie za remont. Moze zrobisz tylko na jak dlugo?
 
A

Anonymous123

I zapewne głównie przyczyną są lub były wyklepane podkładki wtryskow i sadza szła w olej, pompa oleju może mieć dosyć.
 

diagnostawawa

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
18.07.2015
Postów
1235
Punktów
236
Wiek
26
Miasto
Xxx
Temat powinien byc dawno zamknięty. Uwielbiam troli psioczących na mechaników, szukających u nich pomocy. Taki "internetowy znaffca".
 

Znaczny

Początkujący
Dołączył
7.02.2019
Postów
14
Punktów
1
Myślę dokładnie to samo plus względnie lejący wtryskiwacz na cylindrze z uszkodzoną panewką.

A ja myślę. że nikt nie miał pomysłu, a lanie wody zamiast odpowiedzi na konkretne pytanie to już tradycja na wszelkiej maści forach. Szanuję mechaników którzy mają jakąś
wiedzę i trochę oleju w głowie, a nie w bańce. Jesteś jedynym który zaproponował coś co ma logiczne uzasadnienie i za to pełen szacunek. I nie jestem trolem, tylko oczekiwałem konkretów, a nie ściemniania. Dzięki.
 

WOODOO

SuperMechanior
Dołączył
25.08.2014
Postów
6870
Porady
2
Punktów
3075
tradycja na wszelkiej maści forach
Tradycją na forach to są takie tumany co biorą się za to o czym nie mają zielonego pojęcia, i oczekują nie wiadomo czego, a potem mają żale do garbatego, że ma proste dzieci...:banghead:
Jak się bierze za mechanikę to należało by najpierw poznać podstawy- choć poczytać podręczniki do nauki zawodu, żeby wiedzieć choć trochę o tym w co się łapy wsadza...:meh:

Ciekawe czy zęby też sobie sami leczą, a jak coś im nie wyjdzie to płaczą po forach ???:bored:
 

Znaczny

Początkujący
Dołączył
7.02.2019
Postów
14
Punktów
1
Tradycją na forach to są takie tumany co biorą się za to o czym nie mają zielonego pojęcia, i oczekują nie wiadomo czego, a potem mają żale do garbatego, że ma proste dzieci...:banghead:
Jak się bierze za mechanikę to należało by najpierw poznać podstawy- choć poczytać podręczniki do nauki zawodu, żeby wiedzieć choć trochę o tym w co się łapy wsadza...:meh:

Ciekawe czy zęby też sobie sami leczą, a jak coś im nie wyjdzie to płaczą po forach ???:bored:

Nic o mnie nie wiecie, nie znacie poziomu mojej wiedzy i umiejętności, nie znacie wyposażenia mojego warsztatu ale oceniacie mnie tylko na podstawie tego, że jestem
amatorem. Dla mnie znaczy to tyle że nie pracuję zawodowo jako mechanik. Może dla innych amator znaczy laik. Nie wszystko naprawiam sam bo zaplecze na to nie pozwala.
Ale wymieniaczy omijam szerokim łukiem. Zadałem konkretne pytania ale odezwali się po za jednym kolegą (szacun), tylko wymieniacze. To czego mam się spodziewać po mechanikach którzy każdą usterkę naprawiają wymieniając słupek albo robiąc kapitalki. No dajcie se siana.
Pozdrawiam.
 
Do góry Bottom