panowie mialem problem z wiazka idaca do tylnej lewej lampy i pompki immo. prawdopodobnie zrobil zwarcie przewod masowy idacy do pompki od zlaczki ktora idzie od skrzynki bezpiecznikow doprowadziajace przewody do drzwy.zwarcia juz nie bedzie bo pompke immo odlaczylem. stopil wiazke na dlugosci okolo metra co powodowalo ze przebicie bylo na calej wiazce. wlaczajac jakies swiatlo z tylnej prawej strony swiecilo wszystko. elektryk powiedzial ze trzeba pruc cale wnetrze i wymieniac wiazke i podal cene okolo 300-400 a ze nie mam kasy, lubie grzebac i mam czas wzialem sie za to. wnetrze rozkrecilem i wiazki kawalek z naddatkiem wymienilem . kierunki sa ale niemam nic poza tym w tej lampie. co moglo sie stac i gdzie i jak szukac?co moglo sie podczas jazdy na tym zwarciu popsuc, podtopic?prosze o pomoc
wszystko swieci i jest ale problem z bezpiecznikiem drugim od prawej nr. 21 ktory wydaje mi sie to wszystko spowodowal nadal go pali.nie wkladam go zeby nie spowodowac znowu tego samego. w jaki sposob zlokalizowac zwarcie?