Witam,
samochód od kumpla przyjechał z objawem mocnego przegrzewania się, nawet przy delikatnej jeździe.
Nie zastanawiając się długo padło na głowicę. Czapka zdjęta, mocno popękana pomiędzy gniazdami zaworów, zawieziona do specjalisty, diagnoza, nie ma już z czego szlifować, żeby wyrównać. Kupiona po regeneracji, nowe prowadnicy, zawory, uszczelniacze.
Przy okazji cieknąca pompa wtryskowa zawieziona do regeneracji. Wtryski sprawdzone, dwa ponoć już troszkę bardziej leją, ale można jeździć (taka była diagnoza specjalisty).
No to nic, całość złożona do kupy, nowa UPG, śruby, rozrząd, olej. Poskładane, próba odpalenia, nic.
Okazało się, że pompa jeszcze nie była do końca zalana. Kilka kolejnych prób - odpalił. Chodzi twardo, dymi na szaro, szarpie silnikiem. Kąt wtrysku ustawiony na 0,9mm w GMP, po odpaleniu się trochę rozjechał do 0,8 więc skorygowałem, ale nadal nie jest dobrze. Mogę nagrać jak pracuje, ale to jutro.
Jakieś wstępne rady? co mogłem przeoczyć? zrobić źle? Silnik niby prosty...
Jeszcze jedno, podczas pracy widać jak ciągnie bąbelki powietrza od filtra paliwa. Nieszczelność na przewodach? czy filtr? I czy to powietrze może powodować te problemy?
Za wszystkie rady z góry dziękuję,
pozdrawiam,
james89
samochód od kumpla przyjechał z objawem mocnego przegrzewania się, nawet przy delikatnej jeździe.
Nie zastanawiając się długo padło na głowicę. Czapka zdjęta, mocno popękana pomiędzy gniazdami zaworów, zawieziona do specjalisty, diagnoza, nie ma już z czego szlifować, żeby wyrównać. Kupiona po regeneracji, nowe prowadnicy, zawory, uszczelniacze.
Przy okazji cieknąca pompa wtryskowa zawieziona do regeneracji. Wtryski sprawdzone, dwa ponoć już troszkę bardziej leją, ale można jeździć (taka była diagnoza specjalisty).
No to nic, całość złożona do kupy, nowa UPG, śruby, rozrząd, olej. Poskładane, próba odpalenia, nic.
Okazało się, że pompa jeszcze nie była do końca zalana. Kilka kolejnych prób - odpalił. Chodzi twardo, dymi na szaro, szarpie silnikiem. Kąt wtrysku ustawiony na 0,9mm w GMP, po odpaleniu się trochę rozjechał do 0,8 więc skorygowałem, ale nadal nie jest dobrze. Mogę nagrać jak pracuje, ale to jutro.
Jakieś wstępne rady? co mogłem przeoczyć? zrobić źle? Silnik niby prosty...
Jeszcze jedno, podczas pracy widać jak ciągnie bąbelki powietrza od filtra paliwa. Nieszczelność na przewodach? czy filtr? I czy to powietrze może powodować te problemy?
Za wszystkie rady z góry dziękuję,
pozdrawiam,
james89
tak myślę