• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Wibracje kierownicy i pedału gazu przy prędkościach 110+

Jacgues

Początkujący
Dołączył
30.10.2016
Postów
21
Punktów
0
Miasto
Warszawa
Witajcie,
Jadąc w trasie powyżej 110 km na godzinę odczuć można niepokojące wibracje na kierownicy, ale także na pedale gazu. Wzrastają one wraz z większymi prędkościami i tak przy 160 już są dość niepokojące. Mam wrażenie, że nastąpiło to po wymianie opon na letnie.

- płynu wspomagania nic nie ubywa, przy skręcie kół nie ma żadnych oporów ani stuków
- od kupna mam niewielkie luzy na kierownicy
- opony są nieregenerowane, wyważane przy każdej zmianie

Jeśli całkowicie wykluczymy felgi i opony, co może dawać takie objawy?
Czy uszkodzona maglownica także powodowałaby wibrowanie pedału gazu?

Samochód to Hyundai Coupe 2.0 z 2008 roku.
 
Ostatnia edycja:

Misiakowski

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.06.2014
Postów
1415
Punktów
227
Wiek
43
Miasto
Gdansk
jeśli wykluczyc by opony np popekane wlokna zabrudzone felgi od srodka to po zatym to masz jeszcze piasty połoosie tarcze hamulcowe sprzeglo poduszka skrzyni itd..
 
Ostatnia edycja:

Jarzi

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.04.2017
Postów
7280
Porady
1
Punktów
2076
Wiek
35
Miasto
Kaczory
Podjedź do warsztatu w którym wymieniali Ci opony. Powinni coś zaradzić. Bynajmniej my tak robimy...
 

GregorPassatCc

SuperMechanior
Dołączył
17.10.2015
Postów
173
Punktów
13
Wiek
38
nie wykluczaj calkiem opon...roznie z oponami jest.. wystarczy ze zrobil sie maly guzek na oponie i juz bedzie to wyczowalne podczas jazdy lub opony dobrze wywazone ale czy na 100 pr?? moze ktos zalozyl zle odwazniki bo mial zly dzien i myslal o niebieskich migdalach...:)))
 

Jacgues

Początkujący
Dołączył
30.10.2016
Postów
21
Punktów
0
Miasto
Warszawa
Okazało się, że opony przednie były regenerowane... Nawet emblemat z rocznikiem nabili, a sparciałą gumę widać było tylko od wewnętrznej strony.
Przerzuciliśmy je na tył i jest lepiej. W przyszłym sezonie wywalę to gówno i kupię kolejne dwie nówki.
Nie wiem jakim Januszem trzeba być, żeby do bądź co bądź nieco sportowego auta na twardym zawieszeniu kupować regenerowany szajs (samochód jest w moim posiadaniu od pół roku, a to mój pierwszy wózek).
 
Do góry Bottom