Witam,
mój problem jest duuuży i następujący.
W lipcu dało o sobie dać oryginalne koło dwu masowe. oznacza to ze szarpało przy zmianie biegów, trochę hałasowało. Podjąłem decyzję o wymianie. Jako ze byłem naiwny to zdecydowałem się na regeneracje ( teraz już wiem że to nie najlepszy pomysł). Oddałem auto na wyjęcie dwumasy i sprzęgła. Potem wysłałem sprzęgło i DKZ na regenerację do osławionej na tym forum firmy AVANTI ( tak wiem, jestem mądry dopiero teraz).
Szybko, bo na następny dzień koło razem ze sprzęgłem dotarło z powrotem do mechanika ( tutaj pochwała dla AVANTI za szybkość. Sprawdziłem koło i sprzęgło pod kątem luzów i naprawdę wyglądało dobrze. Ok, rozpoczęli montaż i już za 2 dni odbieram auto. Przy pierwszym odpalaniu coś nie bardzo bo nie odpalił za 1 razem. No nic, przed robotą DKZ rozrusznik dawał o sobie znać i miał problemy z odpalaniem więc uznałem że to właśnie to.
Od teraz zaczęła się tragedia. Po kilku dniach samochód nie chciał odpalić aż wreszcie zapalił, silnik się okropnie trząsł i nie miał mocy. Co się potem okazało, rozciągnął się łańcuch i napinacz olejowy rozrządu nie wyrobił. Zostały zmielone wszystkie dźwigienki zaworowe.
Znalazłem warsztat który zrobił rozrząd i wymienił dźwigienki. Twierdzili że wszytko inne jest proste i ok. Zaglądali do silnika tak że przy okazji wymiany miski olejowej.
Po wymianie jest tak że silnik często przy rozruchu cały się trzęsie, zapala sie "auto z kluczykiem" oraz check engine i gaśnie. Okropnie coś tłucze z okolic skrzyni biegów, natomiast jak odpali to chodzi idealnie i ma pełną moc.
I bardzo dobrze jeździ.
Co do sprzęgła, to jest baaardzo mocne, dwu masa nie wydaje żadnych dźwięków. Zazwyczaj taki problem z rozruchem jest na zimnym silniku ale występuje też czasem na ciepłym. Jeszcze jeden dziwny obaw, który zaobserwowałem to odcięcie przy 3500 obr/min na luzie i na I biegu, potem już jest ok tz. na każdym inny odcina dopiero przy 4300-4500 jak fabryka dałą. Samochód jedzi po trasie po 160km/h i nie ma z tym problemów.
Auto: Opel Corsa C, 2005r. Silnik 1.3 cdti Z13DT 51KW ( 70KM), turbina bez zmiennej geometrii, egr sprawny, nie kopci, spalanie na bardzo dobrym poziomie.
Proszę o pomoc, bo nie jestem pewien czy aby na 100000% to jest dwu mas a może sam montaż. Gość twierdzi że wszytko dobrze zamontował razem z zachowaniem momentu dokręcania. Dodam ze prowadzi powazny zakład z dobra opinią.
Dziękuję za przeniesienie do dobrego działu.
mój problem jest duuuży i następujący.
W lipcu dało o sobie dać oryginalne koło dwu masowe. oznacza to ze szarpało przy zmianie biegów, trochę hałasowało. Podjąłem decyzję o wymianie. Jako ze byłem naiwny to zdecydowałem się na regeneracje ( teraz już wiem że to nie najlepszy pomysł). Oddałem auto na wyjęcie dwumasy i sprzęgła. Potem wysłałem sprzęgło i DKZ na regenerację do osławionej na tym forum firmy AVANTI ( tak wiem, jestem mądry dopiero teraz).
Szybko, bo na następny dzień koło razem ze sprzęgłem dotarło z powrotem do mechanika ( tutaj pochwała dla AVANTI za szybkość. Sprawdziłem koło i sprzęgło pod kątem luzów i naprawdę wyglądało dobrze. Ok, rozpoczęli montaż i już za 2 dni odbieram auto. Przy pierwszym odpalaniu coś nie bardzo bo nie odpalił za 1 razem. No nic, przed robotą DKZ rozrusznik dawał o sobie znać i miał problemy z odpalaniem więc uznałem że to właśnie to.
Od teraz zaczęła się tragedia. Po kilku dniach samochód nie chciał odpalić aż wreszcie zapalił, silnik się okropnie trząsł i nie miał mocy. Co się potem okazało, rozciągnął się łańcuch i napinacz olejowy rozrządu nie wyrobił. Zostały zmielone wszystkie dźwigienki zaworowe.
Znalazłem warsztat który zrobił rozrząd i wymienił dźwigienki. Twierdzili że wszytko inne jest proste i ok. Zaglądali do silnika tak że przy okazji wymiany miski olejowej.
Po wymianie jest tak że silnik często przy rozruchu cały się trzęsie, zapala sie "auto z kluczykiem" oraz check engine i gaśnie. Okropnie coś tłucze z okolic skrzyni biegów, natomiast jak odpali to chodzi idealnie i ma pełną moc.
I bardzo dobrze jeździ.
Co do sprzęgła, to jest baaardzo mocne, dwu masa nie wydaje żadnych dźwięków. Zazwyczaj taki problem z rozruchem jest na zimnym silniku ale występuje też czasem na ciepłym. Jeszcze jeden dziwny obaw, który zaobserwowałem to odcięcie przy 3500 obr/min na luzie i na I biegu, potem już jest ok tz. na każdym inny odcina dopiero przy 4300-4500 jak fabryka dałą. Samochód jedzi po trasie po 160km/h i nie ma z tym problemów.
Auto: Opel Corsa C, 2005r. Silnik 1.3 cdti Z13DT 51KW ( 70KM), turbina bez zmiennej geometrii, egr sprawny, nie kopci, spalanie na bardzo dobrym poziomie.
Proszę o pomoc, bo nie jestem pewien czy aby na 100000% to jest dwu mas a może sam montaż. Gość twierdzi że wszytko dobrze zamontował razem z zachowaniem momentu dokręcania. Dodam ze prowadzi powazny zakład z dobra opinią.
Dziękuję za przeniesienie do dobrego działu.
Ostatnia edycja:

