Sebastianq
Nowy
Witam od jakiegoś czasu jestem w posiadaniu "polówki". Około dwa miesiące temu pojawił się problem w układzie hamulcowym, a mianowicie jak twierdzi mechanik zdechla pompa hamulcowa. Stwierdził on równiez, że przyczyną jest zalanie układu płynem dot3 zamiast dot4, co spowodowało rozpuszczanie uszczelniaczy całego układu hamulcowego. Wymienił pompę, płyn, na dot 4 oczywiscie i wszystko było wporzadeczku do przedwczoraj. Wsiadam rano do samochodu pedal miękki jak gąbka, hamuje cokolwiek dopiero w podłodze, a przy tym ciągnie auto na lewą stronę. Odstawilem mu auto wyjaśniając że problem wrócił. Dzisiaj rano pojechałem zobaczyć jak postępy w naprawie, oczywiście gwarancyjnej. Poraz kolejny usłyszałem że wina jest po stronie płynu i problem będzie wracał.
Czytałem cokolwiek na temat płynów w układzie i nigdzie nie dostałem jasnej odpowiedzi.
Zwracam się do was zatem z wielką prośbą, gość ma rację czy po prostu chce mnie zbyć, a może macie inna teorie.
Jestem zielony w temacie mechaniki dlatego proszę o konkretne odpowiedzi a nie glupkowate wysmiewki.
Dzięki z góry za pomoc
Czytałem cokolwiek na temat płynów w układzie i nigdzie nie dostałem jasnej odpowiedzi.
Zwracam się do was zatem z wielką prośbą, gość ma rację czy po prostu chce mnie zbyć, a może macie inna teorie.
Jestem zielony w temacie mechaniki dlatego proszę o konkretne odpowiedzi a nie glupkowate wysmiewki.
Dzięki z góry za pomoc

ale zaznaczył że gwarancji nie daje jak długo będzie działać muszę kontrolować regularnie jak się płyn zachowuje w zbiorniku w razie czego odessac "mleko" i dolać czystego płynu. Z takimi radami pożegnał mnie magik.