Piszę w tym dziale, bo problem może być elektroniczny. Skrzynia EAT8 - AWF8G30, auto mam od nowości 2020r., 70 tys. przebiegu tylko na dalekich trasach, garażowane, olej wymieniany okresowo statycznie na Ravenol AW-2 , czyściutki, bez jednego opiłka, poziom OK. Skrzynia jeździ jak nowa, lecz od września wchodzi 1-2...3 razy dziennie na moment w tryb serwisowy, dostępne D6, łopatki nie działają, po czym po przejechaniu 100- 200 - 1000 m samonaprawia się i dalej jeździ perfekcyjnie, bez najmniejszych szarpnięć, lock-upa zapina, tryb żeglowania też działa. Zawsze w tym samym momencie co błąd skrzyni wyświetla komunikat o awarii tempomatu. Najczęściej rano, na pierwszych metrach jazdy. Albo po krótkim postoju np. na MOP-ie, albo po ruszeniu ze start-stopa na światłach, lub na rondach, na zjazdach z autostrady, na zakrętach. Praktycznie nigdy w czasie równej jazdy szosowej, chyba że zmiana pasa. ASO wymieniło akumulator, wgrało nowy soft ładowania akumulatora i nowy soft skrzyni, przejrzało wiązki, bez żadnej poprawy - diagnoza ASO "możemy wymienić panu skrzynię za 40tys." Błędy się nie zapisują. Czy te objawy mogą wskazywać na praprzyczynę w skrzyni? Warsztaty skrzyniowe na telefon nie chcą podjąć diagnostyki, argumentując, że to nie problem skrzyni. Warsztaty ogólne - wyczerpały możliwości i odsyłają do skrzyniowców. Pat totalny. Ogólnie auto zadbane i nic mu nie dolega oprócz w/w.