Witam Pacjent to hyundai Elantra 2001. 1.6 16V 107KM
Podczas jazdy, po około 2-3km zaczyna coś huczeć w tylnym lewym kole.
Na 100% zostało to zlokalizowane, że to to koło. Gdy skręcę lekko w prawo podczas jazdy pow. 60km/h to nasila się, w drugą stronę - zanika. Tak samo zaciągnięcie ręcznego na 2 ząbki powoduje żę dźwięk znika całkowicie.
Wymieniłem całą lewą piastę na nową z łożyskiem.
Profilaktycznie także prawą i nic to nie zmieniło. Pojawiło się od jakiegoś czasu i tak już zostało. Gdy zacznie wyć to można zmniejszyć prędkość do kilku km/h i słychać wycie z tyłu ale takie jakby nierówno chodziła z tyłu tarcza/piasta. Ale piasta jest nowa. Nowe są też klocki i tarcze z tyłu. W lato tego nie było.
Podczas normalnej jazdy z hamowaniem itd. przy wyższych prędkościach najcieplejsza jest właśnie felga tego koła skąd dochodzi ten dźwięk. Nie jest to raczej łożysko bo wymienione, to raz, a dwa - to dźwięk pojawia się dopiero po jakimś czasie.
Co to może być? Luźny klocek?
Podczas jazdy, po około 2-3km zaczyna coś huczeć w tylnym lewym kole.
Na 100% zostało to zlokalizowane, że to to koło. Gdy skręcę lekko w prawo podczas jazdy pow. 60km/h to nasila się, w drugą stronę - zanika. Tak samo zaciągnięcie ręcznego na 2 ząbki powoduje żę dźwięk znika całkowicie.
Wymieniłem całą lewą piastę na nową z łożyskiem.
Profilaktycznie także prawą i nic to nie zmieniło. Pojawiło się od jakiegoś czasu i tak już zostało. Gdy zacznie wyć to można zmniejszyć prędkość do kilku km/h i słychać wycie z tyłu ale takie jakby nierówno chodziła z tyłu tarcza/piasta. Ale piasta jest nowa. Nowe są też klocki i tarcze z tyłu. W lato tego nie było.
Podczas normalnej jazdy z hamowaniem itd. przy wyższych prędkościach najcieplejsza jest właśnie felga tego koła skąd dochodzi ten dźwięk. Nie jest to raczej łożysko bo wymienione, to raz, a dwa - to dźwięk pojawia się dopiero po jakimś czasie.
Co to może być? Luźny klocek?

