Jedno pytanie a tyle robicie zamieszania. Ja po prostu lubię pracować przy samochodach.
ja tesz
ale
dla satysfakcji?
czy zarobkowo?
nonie zrozum mnie źle
baba sprzedająca rogaliki na dworcu zarabia nie mniej
a odpowiedzialność?
a gwarancja?
a nakłady na narzędzia i sprzęt?
tu chłopki nie mają nawet kanału i bladego pojęcia
nie wspomnę o narzędziach czy przyrządach które niestety kosztują
a oprogramowanie do diagnostyki?
pszecie to kilka tys rocznie!
weż autodatę weż esitronica
policz
narzędzia prąd ogrzewanie podatki zusy
a gdzie wiedza doświadczenie ?
ok zero thematu
gdybyś poszedł do lekarza i powiedział że cię wątroba boli i chcesz leki na wątrobę
on by cię zapytał gdzie cię boli
a ty że pod żebrami z tyłu po lewej stronie
od razu by cię wyjepał na zbity pysk!
ale z wizytę i tak byś zapłacił