Siemanko, mam pytanie.
Przyjeżdża do warsztatu wam pacjent z uszkodzoną gruchą od turbo (czujnik warjuje), geometria ładnie luźno pracuje, wirnik bez luzów.
Co robicie ?
Czy zgodnie z zaleceniami inżynierów, całe turbo do kompleksowej regeneracji, czy może jednak wymieniacie samą gruchę i regulujecie sztangę z logów ?
Przyjeżdża do warsztatu wam pacjent z uszkodzoną gruchą od turbo (czujnik warjuje), geometria ładnie luźno pracuje, wirnik bez luzów.
Co robicie ?
Czy zgodnie z zaleceniami inżynierów, całe turbo do kompleksowej regeneracji, czy może jednak wymieniacie samą gruchę i regulujecie sztangę z logów ?


