Witam
XC60 2.4D5 z 2009r biturbo 205km.
Zagotowało się w trasie 60km od domu, klient jechał na wodzie z odkręconym korkiem "pilnując" temperatury.
Pierwsza diagnoza test CO2 pozytywny. Sprawdzony EGR robimy UPG. Głowica sprawdzona na szczelność, splanowana, blok wyjęty splanowany (wizualnie pęknięć nie widać), spolerowany wał, zrobione panewki wszystko poskładane do kupy, brak CO2 i tu zaczynają się problemy...
Auto po przejechaniu około 20km gubi ciepłe powietrze i zaczyna się gotować. Temperatura silnika pracuje w przedziale 100/105 stopni.
Termostat wymieniony, chłodnica silnika wymieniona, chłodniczka skrzyni nowa, chłodnica oleju wypłukana, przewody drożne, nagrzewnica raczej też bo mamy ciepłe powietrze w środku.
Zaobserwowałem dziwne zachowanie przewodów chłodzenia, gdy dodajemy gazu z odkręconym korkiem na zbiorniczku to przewody robią się twarde, jak spadną obroty na min. to momentalnie robią się miękkie, zachowują się bardzo podobnie jak układ doładowania. Gdzieś by był problem z przepływem cieczy?
Do układu chłodzenia wchodzi mi około 8.5L czy nie powinno być 12.5?
Spotkał się ktoś może z podobnym problemem? Za pomoc wysyłam dobrą łychę na paczkomat
XC60 2.4D5 z 2009r biturbo 205km.
Zagotowało się w trasie 60km od domu, klient jechał na wodzie z odkręconym korkiem "pilnując" temperatury.
Pierwsza diagnoza test CO2 pozytywny. Sprawdzony EGR robimy UPG. Głowica sprawdzona na szczelność, splanowana, blok wyjęty splanowany (wizualnie pęknięć nie widać), spolerowany wał, zrobione panewki wszystko poskładane do kupy, brak CO2 i tu zaczynają się problemy...
Auto po przejechaniu około 20km gubi ciepłe powietrze i zaczyna się gotować. Temperatura silnika pracuje w przedziale 100/105 stopni.
Termostat wymieniony, chłodnica silnika wymieniona, chłodniczka skrzyni nowa, chłodnica oleju wypłukana, przewody drożne, nagrzewnica raczej też bo mamy ciepłe powietrze w środku.
Zaobserwowałem dziwne zachowanie przewodów chłodzenia, gdy dodajemy gazu z odkręconym korkiem na zbiorniczku to przewody robią się twarde, jak spadną obroty na min. to momentalnie robią się miękkie, zachowują się bardzo podobnie jak układ doładowania. Gdzieś by był problem z przepływem cieczy?
Do układu chłodzenia wchodzi mi około 8.5L czy nie powinno być 12.5?
Spotkał się ktoś może z podobnym problemem? Za pomoc wysyłam dobrą łychę na paczkomat
