Witam od niedawna jestem posiadaczka vw pasata 1.9 tdi 1998 rok. Mam problem ze 'złodziejem pradu' którego nie potrafią mi zlokalizować mechanicy. Został wymieniony moduł w drzwiach, który pobierał prąd oraz regulator napięcia w alternatorze. To wszystko pomogło na tydzien potem znów problem się pojawił. Samochód po 2 dniach postoju nie odpala. Zaczęłam odłączać klemę minusowa na noc ale na dłuższą metę jest to niewygodne. Proszę o jakiekolwiek porady i pomoc
