Jak zachowują się wasze silniki w czasie skrętu na postoju, bo mój znacznie spada z obrotów, potrafi nim zatelepać, a przy maksymalnym skręcie gdy parkuję zgaśnie. Poza tym wszystko OK (obroty stabilne itp.) - nie ma dla niego znaczenia (różnicy - zachowanie zawsze takie same) czy czujnik ciśnienia wspomagania podłączony czy nie, czujnik ciśnienia wspomagania sprawny, sygnał dochodzi do sterownika, a obroty się nie podnoszą.
Pytanie brzmi: jeżeli silnik pracuje sobie na jałowych obrotach, koła są w pozycji prosto, jeżeli zrobię zwarcie na czujniku ciśnienia wspomagania w kierunku sterownika czy powinny obroty wzrosnąć ja uważam, że tak bo (czujnik ma za zadanie zwierać lub rozwierać piny gdy wzrośnie ciśnienie w układzie wspomagania) a Wy jak myślicie, jak zachowują się Wasze silniki. U mnie jeden elektronik twierdzi, że uszkodzony sterownik Sagem s2000RPM, a drugi twierdzi, że od strony elektronicznej jest OK.
Pytanie brzmi: jeżeli silnik pracuje sobie na jałowych obrotach, koła są w pozycji prosto, jeżeli zrobię zwarcie na czujniku ciśnienia wspomagania w kierunku sterownika czy powinny obroty wzrosnąć ja uważam, że tak bo (czujnik ma za zadanie zwierać lub rozwierać piny gdy wzrośnie ciśnienie w układzie wspomagania) a Wy jak myślicie, jak zachowują się Wasze silniki. U mnie jeden elektronik twierdzi, że uszkodzony sterownik Sagem s2000RPM, a drugi twierdzi, że od strony elektronicznej jest OK.