• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Zrywa sprzęgiełko klimatyzacji

Robertos 1979

Gaduła
Dołączył
17.06.2014
Postów
90
Punktów
1
Wiek
46
Dziwne jest tylko to że ten stary kompresor daje wg mechanika dobre ciśnienie i kręci się bez oporów. Sprzegiełko urwało się po raz kolejny ukręcając śrubkę mocującą.
Automatyczne połączenie postów:

Sprzęgiełko alternatora nowe INA.
Automatyczne połączenie postów:

Sprzęgiełko alternatora nowe INA.
Automatyczne połączenie postów:

Z tego co z nim rozmawiałem to mówił mi że mógł mieć wpływ mój styl jazdy . Auta używam w 95% jego przebiegu na niemieckiej autostradzie. O auto bardzo dbam, serwis olejowy i filtrowy dwa razy częściej niż zaleca producent, ale na autostradzie nie żałuję i nieraz przez 2 godziny 180km/h nie schodzi z licznika. Może i te wysokie prędkości obciążają kompresor i dlatego staje dęba i zrywa sprzęgiełko.
 
Ostatnia edycja:

vwvzzz

SuperMechanior
Dołączył
10.12.2015
Postów
173
Punktów
22
Wiek
47
Miasto
Betonów
a4 b6 było słynne z awaryjności tych sprężarek, musi byc przytarta, to chyba był pierwszy audikowski wynalazek który pompował czynnik non stop ciągle od samego startu silnika niezależnie czy klimatyzacja była włączona czy nie. Olanie serwisu klimy lub odpalenie bez czynnika skutkowało przytarciem sprężarki i ciągłym rwaniem sprzęgieł aż do urwania wałka głównego w sprężarce. Włączając i wyłączając klimatyzacje zamykałeś lub otwierałeś elektrozawór, który puszczał obieg na kabinę lub nie. Sama sprężarka pracowała ciągle wraz z silnikiem. Nie było mozliwości wyłączenia sprężarki poza zdjęciem z niej paska.

Jak się mylę poprawcie.
 

Robertos 1979

Gaduła
Dołączył
17.06.2014
Postów
90
Punktów
1
Wiek
46
a4 b6 było słynne z awaryjności tych sprężarek, musi byc przytarta, to chyba był pierwszy audikowski wynalazek który pompował czynnik non stop ciągle od samego startu silnika niezależnie czy klimatyzacja była włączona czy nie. Olanie serwisu klimy lub odpalenie bez czynnika skutkowało przytarciem sprężarki i ciągłym rwaniem sprzęgieł aż do urwania wałka głównego w sprężarce. Włączając i wyłączając klimatyzacje zamykałeś lub otwierałeś elektrozawór, który puszczał obieg na kabinę lub nie. Sama sprężarka pracowała ciągle wraz z silnikiem. Nie było mozliwości wyłączenia sprężarki poza zdjęciem z niej paska.

Jak się mylę poprawcie.
Dzięki za odpowiedź która utwierdza mnie że zakup i wymiana sprężarki na nową była słuszną decyzją. Pzdr i dziękuje jeszcze raz
 
Do góry Bottom