• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Auto dla kobiety

Gattino

Bywalec
Dołączył
22.07.2013
Postów
62
Punktów
4
Wiek
31
Miasto
Warszawa
Witam serdecznie,
Ostatnio jestem zasypywany wszelkiego rodzaju pytaniami na temat wyboru typowego babkowozu (Punto, Yaris, Fabia...) w cenie maksymalnie do 10tys.

Auto ma przede wszystkim niezbyt dużo palić i być idioto-odporne. Druga opcja przede wszystkim. Po osobie, która nie wymieniała filtrów przez 4 lata i pytała się co to znaczy "serwisowany w ASO" wszystkiego można się spodziewać :) Mam możliwość pogrzebania przy tym i dokonania potrzebnych napraw raz na pół roku, więc najlepiej, żeby nic nie psuło się z dnia na dzień / mało elektryki.

Co polecacie i z jakim silnikiem?

Dobre osiągi absolutnie nie są potrzebne. Auto będzie jeździć tylko do przysłowiowego kościoła, na zakupy i czasami mini trasy 25km (raz/dwa razy na tydzień). Wszędzie z dozwoloną prędkością, a nawet i mniej.
 

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
Może nie same +, ale na 100% dobry wybór . Może się jednak okazać, że dla kobiety ten 200 l bagażnik to będzie za mało:)

Po pierwsze trzeba wziać pod uwagę umiejętności kobiety:

- czy jest to stereotypowy obraz kobiety: problemy z parkowaniem, itp.
- czy wręcz odwrotnie.

W drugim przypadku niekoniecznie szedłbym w takie szkraby jak micra, bo większe trochę bezpieczniejsze, pojemniejsze i wcale nie mniej ekonomiczne.
 

Gattino

Bywalec
Dołączył
22.07.2013
Postów
62
Punktów
4
Wiek
31
Miasto
Warszawa
Aż tak źle nie jest - da radę się zaparkować normalnie.
Dużego bagażnika nie trzeba. Najbardziej jej zależy na niskich kosztach utrzymania. I w sumie to wszystko.

Z dobrej woli chcę polecić coś jak najmniej skomplikowanego . Żebym mógł wykonać sporą część napraw "na parkingu". Jej niechęć do warsztatów czasami mnie przeraża.

Brałem najbardziej pod uwagę te auta:
-Chevrolet Spark (podobno wygrał jakiś plebiscyt na małe ekonomiczne auto miejskie - ale kto by im wierzył...)
-VW Polo lub Golf (w gazie?)
-Matiz (strasznie rdzewieje)
-Toyota Yaris (troszkę droga w kupnie jak na takie małe autko)

Większe oczywiście też wchodzą w grę, jednak budżet jest troszkę okrojony.
 

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
Arni raczej nie ta cena:) Ja bym nawet matiza nie odrzucał jak znalazłby się jakiś zadbany lub tico. Może uda się łyknąć jakieś auto na gazik:)

Ostatnio stwierdziłem że inwestycja w auto większa niż 10 tyś to szkoda kasy. Widziałem przepiękną 7 w takiej cenie że już mnie nosiło co z tego że miała te prawie 30 lat:) - pomyślałem sobie za mojego dzieciństwa takim autem jeździli najwięksi bossowie:p
 

Gattino

Bywalec
Dołączył
22.07.2013
Postów
62
Punktów
4
Wiek
31
Miasto
Warszawa
A jakaś preferencja co do rocznika?
2000-2005


A co do droższych aut - ja dla siebie planuję coś za 30 i wcale nie szkoda mi będzie kasy... Jeśli się taka kwota kiedyś pojawi. hehe
Jak już jeździć, to z przyjemnością :)
 

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
Gattiono jeździłem już tyloma autami i prawdziwą od 180 tyś zł po 50-60 i prawdziwą przyjemność mam teraz przy skodzie z 98 roku a dlaczego? - bo nie martwię się ryskami, bo za naprawy nie trzeba płacić po 5-6 tyś zł ( i nie jest tutaj winą mechanika że część do "Luksusowego" grata kosztuje furę kasy), bo jak ludzie widzą w jakim jest stanie i słyszą za ile to cacko kupiłem to nie mogą się nadziwić.

Jak jeździć to z przyjemnością - a największa przyjemność to tankować do pełna i nie martwić się o pierdoły. A jak mam ochotę to mogę sobie powyprzedzać nawet luksusowe mercedesy:p
 

Gattino

Bywalec
Dołączył
22.07.2013
Postów
62
Punktów
4
Wiek
31
Miasto
Warszawa
Ja starą Corsą od Matki też wyprzedzam Audi i Merce, ale nie w tym rzecz, bo zawsze ktoś się tam wlecze po drodze w dobrym aucie.
Jedni wolą auto ekonomiczne i mieć pieniądze na wszystko inne, inni są skłonni całą kasę przeznaczać na części i benzynkę. Kto co lubi :)
 

miskun

Bywalec
Dołączył
28.03.2014
Postów
60
Punktów
4
Miasto
Przemyśl
Clio II? Kuzyn już śmiga ponad 3 lata z silnikiem 1.2 i o większych komplikacjach nie słyszałem.... Belki (drążki) tak często jak w Lagunie nie pękają, więc nie ma czego się obawiać ;)
 
Ostatnia edycja:

mlody67

SuperMechanior
Dołączył
5.06.2012
Postów
1252
Punktów
114
Wiek
41
Miasto
Wrocław
Blondynko-odporne to byłoby tylko auto z 1 biegiem:) Zresztą jak to krótkie trasy to bierz benzynkę - tak naprawdę jeszcze raz mówię każdy z powyższych wyborów będzie ok, jeżeli przeżyjesz te z 0,5 roku szukaniu: auta naprawdę niebitego, naprawdę z nieprzekręconym przez 5 osób licznikiem, naprawdę nie składanym z 3 innych - jeżeli spełnisz te wymogi i parę innych wtedy nawet tico będzie wspaniałym autem:)
 

www.MOTOBAJ.pl

SuperMechanior
Dołączył
18.06.2013
Postów
178
Punktów
14
Miasto
Mrągowo
WWW
www.MOTOBAJ.pl
Witam

kobitko i łopatoodporna TOYOTA YARIS lub AYGO. Moja siostra cioteczna
używa. Wszystko chodzi lekko, bez zarzutu, w miarę mało awaryjny, tnz. wymienia się to
co w każdym eksploatowanym samochodzie. Poza tym, same+
 
Do góry Bottom