Wiecie co chłopaki, nie obraźcie się, ale pitolicie jak potłuczeni.

Nie no żarcik taki,

, ale jak tak patrzę to najwięcej w temacie mają do powiedzenia goście którzy z oczywistych względów (odległość) nie są zainteresowani tym ogłoszeniem. Z tego samego powodu guzik wiecie o tym, ile zarabia mechanik na śląsku. W mojej okolicy, gdybym dał mechanikowi 3,5 tysiąca na rękę, to miałbym gościa który naprawdę zna sie na rzeczy i ogarnął by mi auto w pełni od hydrauliki przez silnik elektrykę do pneumatyki, robiłby 10 godzin dziennie łącznie z sobotami i nawet nie myślałby o tym żeby szukać innej roboty. I mówię tu o pracy przy ciężarówkach.
13-14 zł/h zarabia mechanik w firmie transportowej pracujący 8h dziennie i mający tzw. "pełny etat" na umowie, a słowo "premia", kojarzy mu się z premierem.
Więc jeśli ktoś mi mówi że ma robotę gdzie na dzień dobry, bez sprawdzenia co potrafi dostał 3 tys. to pilnowałbym sobie tej roboty, bo mało jest takich w kraju.
A druga sprawa, może nie wyjeżdżajmy tu artykułami z kodeksu pracy bo wydaje mi się zabawne, że z jednej strony wymagamy od kogoś żeby dawał "uczciwą" ofertę zgodną z przepisami, a z drugiej strony tematy dotyczące "ryżowych" sprzętów diagnostycznych pełne są wpisów, w tym również waszych.
Czyli co dyskryminacja ze względu na wiek jest Be? Ale użytkowanie pirackiego oprogramowania już jest ok?

Panowie nie bądźmy hipokrytami.
No chyba że chodzi o to żeby tylko komuś dowalić.
Tak samo nie dziwię się że kolega biesieg nie podaje ile chce dać za tą robotę.
Jak ktoś jest zainteresowany to telefon przecież jest, taki duży problem zadzwonić i zapytać?
Zupełnie jak w transporcie.
Moje Many palą 20 - 25 litrów na setkę, takie same Many innym spalają 17-19, ja jeżdżę za 2 zł z kilometra innym za 2,5 sie nie opłaci. A jak się wejdzie na giełdę Trans to tam dopiero się dzieje; każda propozycja jest dziadowska i taki fenomen, uwaga teraz:
NIKT nie daje dobrych pieniędzy za fracht a jednocześnie WSZYSCY jeżdżą za super wysokie stawki - jak to się dzieje? Tego nie wie nikt.
Ta sama śpiewka z kierowcami; na forum to każdy zarabia 3,5 tys. na rękę, robi 8 godzin i codziennie jest w domu.
U mnie natomiast kierowca bierze mniej, robi więcej i co najciekawsze chwali sobie tą robotę.
I każdemu jednemu na początek mówię: Tyle i tyle mogę dać, jak nie pasuje to nawet nie ciągnijmy rozmowy bo szkoda moich i Twoich nerwów. I na forum nie powiedziałbym ilę daję, bo to jest sprawa między mną a pracownikiem i nie potrzeba mi szarpania nerwów przez takich którzy za dwa tys. to nawet z domu nie wyjdą.