Witam,
silnik 4d56 2,5 w Pajero z 2002r. Wersja z pompą elektroniczną 115km. Po kapitalnym remoncie (dół i głowica) nie odpala ...
Remont z powodu wywalonej uszczelki pod głowicą. Przy okazji zregenerowane wtryski.
Rozrząd ok, ciśnienie sprężania po 33 bary na każdym cylindrze. Dalsze sprawdzanie doprowadziło do pompy. Odkręcone przewody od wtrysków. Nie podaje ani kropli paliwa. Paliwo do pompy dochodzi.
Wywala jedynie błąd 46 (Injection volume adjusting ROM system), ale pojawiał się także przed remontem, więc nie wiąże go z aktualną sytuacją.
Błędów w połączeniach podciśnienia nie biorę pod uwagę, powinien silnik odpalić i bez tego. Nie ma również zamontowanego alternatora (a więc i podciśnienia brak).
Gdzie szukać przyczyny ? Jaką drogę obrać ?
Czy czujnik położenia wału korbowego może blokować pompę ? Na liście błędów, nie ma on swojej pozycji.
silnik 4d56 2,5 w Pajero z 2002r. Wersja z pompą elektroniczną 115km. Po kapitalnym remoncie (dół i głowica) nie odpala ...
Remont z powodu wywalonej uszczelki pod głowicą. Przy okazji zregenerowane wtryski.
Rozrząd ok, ciśnienie sprężania po 33 bary na każdym cylindrze. Dalsze sprawdzanie doprowadziło do pompy. Odkręcone przewody od wtrysków. Nie podaje ani kropli paliwa. Paliwo do pompy dochodzi.
Wywala jedynie błąd 46 (Injection volume adjusting ROM system), ale pojawiał się także przed remontem, więc nie wiąże go z aktualną sytuacją.
Błędów w połączeniach podciśnienia nie biorę pod uwagę, powinien silnik odpalić i bez tego. Nie ma również zamontowanego alternatora (a więc i podciśnienia brak).
Gdzie szukać przyczyny ? Jaką drogę obrać ?
Czy czujnik położenia wału korbowego może blokować pompę ? Na liście błędów, nie ma on swojej pozycji.