Witajcie 
Od jakiegoś czasu borykam się z koszmarem każdego z normalnych użytkowników auta - czyli kupno auta używanego
Przerabiam milion wersji a jedną z nich jest auto uszkodzone do naprawy.
I tutaj mam pytanie / prośbę do Was.
Mogę dostać za niewielkie pieniądze Megankę z 2011 roku (1.5 DCI 110KM), która miała nieprzyjemność zaparkować w szyjimś bagażniku, poczym dostała po dupsku od innego auta - taki peszek
Dostałem zdjęcia auta, ale nic mi nie mówią. A auto jest na drugim końcu Polski i chcę mieć chociaż cień pewności czy warto po nie jechać.
Czy możecie rzucić okiem na zdjęcia i powiedzieć mi tylko czy to auto da się naprawić tak aby było dalej bezpieczne ? No i czy naprawa mnie nie zje finansowo (tak ze wstawianiem nowych części nie klepaniem chciałem się zmieścić w 10.000)
Podobno żadna ośka nie jest przestawiona i auto normalnie jeśdzi (tzn nie opala bo chłonica dostała
Ja wiem, że nie są to najlepsze zdjęcia ale zależy mi na waszej wstępnej opini
Z góry dzięki
Fotki poniżej


Od jakiegoś czasu borykam się z koszmarem każdego z normalnych użytkowników auta - czyli kupno auta używanego

Przerabiam milion wersji a jedną z nich jest auto uszkodzone do naprawy.
I tutaj mam pytanie / prośbę do Was.
Mogę dostać za niewielkie pieniądze Megankę z 2011 roku (1.5 DCI 110KM), która miała nieprzyjemność zaparkować w szyjimś bagażniku, poczym dostała po dupsku od innego auta - taki peszek

Dostałem zdjęcia auta, ale nic mi nie mówią. A auto jest na drugim końcu Polski i chcę mieć chociaż cień pewności czy warto po nie jechać.
Czy możecie rzucić okiem na zdjęcia i powiedzieć mi tylko czy to auto da się naprawić tak aby było dalej bezpieczne ? No i czy naprawa mnie nie zje finansowo (tak ze wstawianiem nowych części nie klepaniem chciałem się zmieścić w 10.000)
Podobno żadna ośka nie jest przestawiona i auto normalnie jeśdzi (tzn nie opala bo chłonica dostała

Ja wiem, że nie są to najlepsze zdjęcia ale zależy mi na waszej wstępnej opini

Z góry dzięki
Fotki poniżej




