• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

A może tak bite :)

Lulek83

Początkujący
Dołączył
7.03.2015
Postów
8
Punktów
0
Wiek
45
Witajcie :)
Od jakiegoś czasu borykam się z koszmarem każdego z normalnych użytkowników auta - czyli kupno auta używanego :)
Przerabiam milion wersji a jedną z nich jest auto uszkodzone do naprawy.

I tutaj mam pytanie / prośbę do Was.
Mogę dostać za niewielkie pieniądze Megankę z 2011 roku (1.5 DCI 110KM), która miała nieprzyjemność zaparkować w szyjimś bagażniku, poczym dostała po dupsku od innego auta - taki peszek :)

Dostałem zdjęcia auta, ale nic mi nie mówią. A auto jest na drugim końcu Polski i chcę mieć chociaż cień pewności czy warto po nie jechać.
Czy możecie rzucić okiem na zdjęcia i powiedzieć mi tylko czy to auto da się naprawić tak aby było dalej bezpieczne ? No i czy naprawa mnie nie zje finansowo (tak ze wstawianiem nowych części nie klepaniem chciałem się zmieścić w 10.000)
Podobno żadna ośka nie jest przestawiona i auto normalnie jeśdzi (tzn nie opala bo chłonica dostała :)

Ja wiem, że nie są to najlepsze zdjęcia ale zależy mi na waszej wstępnej opini ;)

Z góry dzięki

Fotki poniżej V__07F0.jpeg V__69CC - Kopia.jpeg V__980C.jpeg V__5808.jpeg V__D49F.jpeg
 

DyziekVW

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
12.02.2013
Postów
1647
Punktów
396
Miasto
Prudnik Opolskie
Nie wygląda to wcale źle...jeśli podłużnice w komorze silnika sa proste to można brać...ostatnie zdjęcie jest dziwne, wygląda w ogóle jakby silnik był oberwany z poduszek, ale jako że na tym zdjęciu wszystko jest w dziwnej perspektywie to myslę, że to kwestia zdjęcia ;) Dupa nie dostala jakoś bardzo mocno...myślę, że uda się zamknąć naprawę tego w 10 000 zł ;)
 

Lulek83

Początkujący
Dołączył
7.03.2015
Postów
8
Punktów
0
Wiek
45
Może zabrzmię jak laik (bo przecież nim jestem) ale część zaznaczona na czerwono nie jest jakość istotnie odpowiedzialna za wytrzymałość całej ramy ?
Zanim poczytałem to myślałem, że do jest właśnie podłużnica. V__D49F - Kopia.jpeg
podl.jpg
 
Ostatnia edycja:

Rash'u

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
1.03.2013
Postów
834
Punktów
65
Wiek
35
Miasto
Gryfice
WWW
mechanik-gryfice.pl
jak widzisz to co zaznaczyles jest to pas przedni auta (belka), ktora jak widzisz jest przykrecana na 4 sruby z kazdej strony wiec jest jak nabardziej wymienialnym elementem.

ps. jednak dobrze radzę nie kupuj renówki. tym bardziej megane i to jeszcze 1.5 dci
 

Lulek83

Początkujący
Dołączył
7.03.2015
Postów
8
Punktów
0
Wiek
45
No ale ta belka nie jest przykręconą właśnie do po podłużnicy ? Bo z tego co widzę to cale to mocowanie jest lekko cofnięte.
Dlaczego odradzasz meganke ? Ja słyszałem dużo dobrego o nich zwłaszcza o tych nowych dci.
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Jesli to ma byc klepane auto to to jest pikus w porównaniu z 70 proc aut ktore byly ze szwajcu targane tu widzisz co jest kupujesz nie bity w calosci a okazuje sie ze od deski do przodu bylo spawane bo silnik zaparkowal po strzale na siedzeniu kierowcy
Licz sie z tym ze w silniku kazdy kawalek plastiku do wymiany jest drogi a w tak plastikowym aucie moze ale nie musi byc tego sporo moze dogadal bys sie z jakims mechanikiem z forum zeby w wolnym czasie podjechal zobaczyl go oblecial miernikiem rzucil okiem czy wczesniej nie bylo nic robione i ew pojechal bys po niego tak jest najłatwiej i tak w ramach ostrzezenia ostatnio pojechalem kupic do wwa accorda z z chyba 12 albo 13 roku uderzony lekko w przod wrzucony jakis badziewny zamiennik zderzaka lampy na tyrytytki oby dojechac do domu po strzale powloka lakiernicza elegancko przod nie spawany klient juz napalony bo za chyba 32k bedzie mial super autko w ktore wsadzi z 6k i posluzy lata ale cos mnie tknelo zajrzalem pod auto a tu jakis swierzy baranek zdrapalem kawalek widze spaw pana mietka spod sklepu zero szlifowania po prostu spaw i na grubo baranek zlapalem miernik i lece slupki a tu brak skali... Oj.. Psikus.. Odwrocilismy sie na piecie i dluga a sprzedawca dzwonil jeszcze pol drogi i zchodzil z ceny do chyba 28k niestety nie wybawilismy go z biedy...
 
Ostatnia edycja:

Kicek91

SuperMechanior
Dołączył
24.08.2014
Postów
150
Punktów
4
Wiek
35
Miasto
Kielce
zacznijmy od tego że auto klepane nigdy nie będzie tak dobre i bezpieczne jak te które nigdy nie miało dzwonu , po 2 jaką masz pewność że silnik działa skoro niema jak to sprawdzić , nikt Ci dobrze auta nie wyklepie za 10 tyś chyba że jakiś partacz
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Bez chlodnicy przeciez mozna odpalic fakt ze tylko na doslownie kilka sek ale mozna... Zdziwil bys sie kicek91 bo na czesci wyda z 5 no 6tys blacharz wezmie ze 2tys i lakiernik pewnie tez...
 

anakin

SuperMechanior
Dołączył
26.07.2014
Postów
118
Punktów
11
Miasto
Płońsk
Ciekawe czy tylko co to widać czy rama podwozie nie jest uszkodzone.Żeby nie jeździł bokiem.Patrząc na co co klepią i uznają za igłę nie bitą to ten model jest stanu salonowego po drobnej kolizji..
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Juz nie strasz przy takim strzale nie ma opcji zeby sie pogiela rama... Po to masz belki zdrezaki absorbery zeby jak najbardziej zniwelowac sile uderzenia a ta juz widac ze byla dosc mała
 

Lulek83

Początkujący
Dołączył
7.03.2015
Postów
8
Punktów
0
Wiek
45
No jutro się okaże - znajomy mieszkający w okolicy podjedzie tam ze swoim mechanikiem i powie co i jak.
Jak podłużnice są chociaż lekko przestawione to odpuszczam i szukam dalej.
Zastanawia mnie jeszcze fakt czy przy takim uderzeniu poduchy nie powinny wywalić ?

Dzięki za odpowiedzi.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy wozilibyście w tym swoje dzieci ? :p
 
A

autozibi

No jutro się okaże - znajomy mieszkający w okolicy podjedzie tam ze swoim mechanikiem i powie co i jak.
Jak podłużnice są chociaż lekko przestawione to odpuszczam i szukam dalej.
Zastanawia mnie jeszcze fakt czy przy takim uderzeniu poduchy nie powinny wywalić ?

Dzięki za odpowiedzi.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy wozilibyście w tym swoje dzieci ? :p

Odpowiem ci ta ..... jak by wszyscy w Polsce wiedzieli jakie maja naprawdę auta , to 75 % już by bała się do nich wsiadać :eek::eek:
 

sulej013

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
29.01.2014
Postów
1288
Porady
1
Punktów
250
Wiek
33
Miasto
Xxx
Poduchy zapiete moga byc to nie bylo mocne uderzenie i dzieci... Mysle ze tak skoro nie bylo ingerencji w elektronikę poduchy cale to nie bylo by problemu nawet auta powypadkowe jesli sa dobrze zlozone nie ma obawy ze poduszka sie nie otworzy tylko trzeba znalezc osobe ktora to zrobi i wymieni nie tylko poduszki :-P
 

SEBA XX

SuperMechanior
Dołączył
31.12.2014
Postów
305
Punktów
86
Miasto
Puławy
Dodam od siebie zebys doliczył jakieś 30% do tego co zamierzasz dolozyc. Zawsze cos jeszcze wyjdzie. Szczególnie przod.
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Tył auta został naciagniety do zdjeci i ubrany, przodu nie ma, decha do wymiany. Skoro siadły błotniki tył to pewnie tez usiadł dach, sadze ze to auto po mocniejszym spotkaniu z tyłu:) przod widac jak na dłoni, dobrze dostał w dodatku pod katem wiec lewa stron/podluznicy na pewno została wbita w tyl auta. Nie obejdzie sie bez wywalenie silnika do naprawy, dodatkowo silnik jakos dziwnie pochylony.

Jak dla mnie czesci albo mega taniosc:)
 

Lulek83

Początkujący
Dołączył
7.03.2015
Postów
8
Punktów
0
Wiek
45
Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
Jednak odpuściłem sobie to auto - znowu wracam do szukania - to jakaś masakra ( a to przebieg o 100.000 za mały a to składane z dwóch, albo bez żadnej historii serwisowej).
 

maxsslko

SuperMechanior
Dołączył
30.11.2014
Postów
2777
Punktów
297
Lulek poszukaj takiej foirmy jak monola, goraszka k. wawy. Oni nie klepia przebiegow, nie maja okazyjnych cen ale widzisz co kupujesz:)
 

savage

Początkujący
Dołączył
20.02.2014
Postów
9
Punktów
0
Miasto
Mazowieckie
Nie każdy prowadzi historię serwisu, sam się o tym przekonałem. Można przez to przeoczyć dobre auto. Grunt to ktoś kto ma pojęcie i dobrze sprawdzi auto. Lepsze trochę poobcierane i sfatygowane niż wydmuchane od handlarza.
 

Lulek83

Początkujący
Dołączył
7.03.2015
Postów
8
Punktów
0
Wiek
45
Savage - masz rację co do tej historii serwisowek
Przekonałem się o tym wczoraj wieczorem. Sprawdzałem jedno auto w Renault i wg nich auto nigdy (nawet na gwarancji) nie było w serwisie, ani nie miało przeglądów.
Wyskrobałem parę dych i zleciłem to sprawdzenie firmie, która sprawdza auta z zagranicy i przesłali mi raport z całą historią przeglądów potwierdzającą słowa sprzedającego. Więc w tym tygodniu tylko na przegląd do serwisu i zobaczymy.
 
Do góry Bottom