• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ile za wykonana prace?

soloriens

SuperMechanior
Dołączył
12.12.2013
Postów
451
Punktów
74
Bo klient mysli ze on najmadrzejszy na swiecie bo sie naczytal i pojedzie mechanika je....ć w rogi.Jest w błędzie bo mechanik robi wiecej aut jak on i tak naprawde on jest go w stanie je.....ć w rogi jezeli zachowuje sie nieprzyzwoicie.
Na szczescie jakiś procent klienta jeszcze jest normalnego ale kozakow coraz wiecej.
Panowie ja napisze kolejny i ostatni post na temat klijentów ,są jeszcze ludzie normalni i życzliwi , i intelektualnie rozwinięci,ale co powiecie na historie z życia : Dzwoni pan K. najpierw i wypytuje o instalacje gazową do Mazdy 6 , zostaje uzgodnione że będzie montaż na sobotę ,rozmowa zakończyła sie iż szczegóły dogadamy na miejscu co i jak . Podjeżdza , otwiera bagażnik i mówi że jednak instalke już ma tylko innej firmy i z wydrukowanymi kartkami z forum, co i jak ma być zrobione ,według instrukcji . Patrzymy i z wielką powagą , rozmawiam ,a to jak instrukcja jest to spokojnie pan montujesz sobie sam, drugi klijent stojący z boku w śmiech i komęntarz tego typu "jedz pan na forum i tam założą, i napewno Bedziesz Pan Zadowolony" .
Panowie wniosek jest jeden za dużo jest wyciągane na forum branżowym ,na światło dzienne ,a to się bedzie mściło prędzej czy pózniej.
Widzę że są na tym forum osoby które cenią swoją wiedzę i dają krótkie podpowiedzi ,a wręcz konrety tzn. podstawa to diagnoza, masz jakieś logi, a może pojedz do mechanika. Oczywiście sam zaglądam na forum po to aby uzyskać wiadomości które mogły by się przydać , ale nie prowadzmy jak po sznurku do rozwiązania problemu.
Ps. Pozdrawiamy pana od niebieskiej Mazdy 6 z 08 roku ;)
 
Ostatnia edycja:

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Norek111 to nie do Ciebie było :)
To do tego "fachmana" od astry-f (sprzęgło i coś tam jeszcze)............
 

K!S!3L

Uczestnik
Dołączył
18.06.2015
Postów
38
Punktów
2
Wiek
34
Miasto
Szczerców
Norek111 to nie do Ciebie było :)
To do tego "fachmana" od astry-f (sprzęgło i coś tam jeszcze)............
Rozumiem kolego że jesteś tu od ubliżania każdemu?
Nie każdy z Was zaczynał od razu od warsztatu i nie każdy wystawia KAŻDEMU klientowi paragon lub fakturę. Pracowałem w warsztacie 3 miesiące i byłem niejednokrotnie świadkiem kiedy klient chciał f-v lub paragon to był straszony że mu VAT doliczą. To też jest nie w porządku.
Na tym forum zarejestrowałem się po to żeby się czegoś dowiedzieć ale i podzielić czymś na czym się znam a nie po to żebym był obrażany. Chciałbym w przyszłości otworzyć warsztat ale muszę się wiele nauczyć jednak gdzie się nie pytałem nawet o pomocnika to każdy patrząc na to że jestem po energetyce mi odmawiał bo nie mam wykształcenia więc wszystkiego uczyłem się sam. Sprzęgło wymieniałem drugi raz gdzie pierwszy był na warsztacie pod okiem mechanika. Nie należy wrzucać wszystkich do jednego wora.
Co do tych 300zł to jest to dobry kolega który robił to auto razem ze mną, rozumiem że ty z rodziny i kumpli zdzierasz jak typowy żyd?

Pozdrawiam
 

Maesc

SuperMechanior
Dołączył
21.12.2014
Postów
230
Punktów
2
Wiek
34
Jakie sa ceny za nabicie klimatyzacji w maszynach rolniczych i ciezarowkach?
 

voodo

SuperMechanior
Dołączył
3.02.2015
Postów
970
Punktów
201
Wszystko zależy od ilości czynnika. Przynajmniej u mnie tak kasują.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Rozumiem kolego że jesteś tu od ubliżania każdemu?

Oczywiście nie jestem tutaj od ubliżania każdemu. Jeżeli pytasz się o ceny naprawy różnych podzespołów pod kątem dobrego znajomego, to może po prostu skasuj go wg "uznania", dla mnie może być nawet za darmo lub za przysłowiową flaszkę.
Sam niejednokrotnie "w gratisie" pomogłem kilku kierowcom nie biorąc za to żadnego "wynagrodzenia", ponieważ kiedyś była taka idea, że kierowcy na drodze po prostu po ludzku pomagali sobie. Ale "to se ne vrati" :(
Teraz ludzie zmienili się bardzo (oczywiście na gorsze). Zdarza się, że dzwoni gość, któremu coś tam się stało w podróży. Jadę. Usuwam usterkę (sobota - godzina 20-ta). Za mój stracony czas "kasuję" naprawdę niewielkie pieniądze. Ale "Pan" prosi, czy może "przelać" na konto. Nie ma sprawy - mówię. Podaję nr konta......i co? Do dzisiaj nie mam obiecanego przelewu (a minęło prawie dwa lata :eek:). Nie chodzi mnie o te przysłowiowe 50 zł, ale zasada jest zasadą. Więc przestaję wierzyć w bezinteresowność ludzi. Ostatnio po prostu wyłączam telefon. Sobota wieczór i niedziela jest dla mnie. Nie ma mnie dla nikogo. Niech biorą sobie lawetę i zasuwają do domu nawet po kilkaset kilometrów. Wtedy zobaczą, jakie to są koszty, Widzę, że nie warto być "dobrym", bo często mechanika traktuje się jak "śmiecia". Ma być na KAŻDE zawołanie i za darmo. A nie był to, zaznaczam, jednostkowy przypadek :(.

A po drugie wk.... mnie, że ja każdego rozpoczętego pierwszego dnia miesiąca mam "widmo" zapłacenia kilku tysięcy złotych opłat, kiedy nikt nie pyta się, czy już na to zarobiłem, czy tez nie...........a potencjalny "klient" liczy, że będzie zrobione "po znajomości", czy coś da się "urwać", negocjuje "zniżki" przed wykonaniem naprawy, a potem wyskakuje jak "Filip z konopii", że prosi w tej cenie o fakturę VAT. Cwaniaków jest obecnie pełno. Owszem. Ktoś może powiedzieć, jak mi ciężko, to mogę zlikwidować działalność. Ale to nie jest tak prosto po kilkunastu latach spędzonych w branży, włożonych pieniążkach, nieprzespanych nocach, podupadłemu na zdrowiu (tak, tak - ten zawód nie jest lekki). Dlatego nie jestem zachwycony ideą robienia sprzęgieł po 150 zł (zlecenia na oferii), rozrządów po 100 zł i gruntownych napraw po 200-300 zł. I nie myślcie o mnie, że chcę być zdziercą :confused:. Mam kilkunastoletni samochód, bo dużo z tego, co zarabiam idzie na ciągłe inwestycje w warsztat. Jakoś nie mam czasu z racji "zawodu" jeździć na "majówki", do Egiptów, Tunezji, Turcji itd., jak to "czynią" moi klienci zostawiając mi samochód 30-tego kwietnia, oznajmiając mi, że mam całą listę do naprawy (oczywiście dłuuuugą), a ONI odbiorą samochód po powrocie z wczasów 6-tego maja, bo przecież JA mam na naprawę "cały tydzień" :eek:. Fajne, nie?
 

K!S!3L

Uczestnik
Dołączył
18.06.2015
Postów
38
Punktów
2
Wiek
34
Miasto
Szczerców
Z tymi sprzęgłami na oferii to sam widziałem po 150zł, jednak gdyby to nie był dobry kolega to wiadomo wziąłbym więcej chociaż trudne to nie było. Głównie chodziło mi o "fachamana". U kolegi poprawiałem tuleje wahacza po mechaniku bo się rozpadła gdyż nie włożył w nią tulejek dystansujących. Tak więc nie wrzucaj wszystkich do jednego wora gdyż czasem garażowiec musi poprawić po mechaniku a czasem jest dokładnie na odwrót. Pozdrawiam.
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Taki temat to powinien być w dziale zamkniętym dla mechaników.
Tam się mechanicy mogą siebie wzajemnie podpytać o uczciwą wycenę swojej roboty.
I te odpowiedzi mogli by widzieć zawodowcy.
Amatorzy mogą sobie ustalać własne ceny dla kolegi, przyjaciółki, żony, matki czy kochanki bo jeśli to nie jest ich źródło utrzymania to mogą robić za: co łaska:D
 

baton180

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
28.06.2012
Postów
998
Punktów
168
Miasto
Glasgow - Szkocja Tarnobrzeg-Mielec
Taki temat to powinien być w dziale zamkniętym dla mechaników.
Tam się mechanicy mogą siebie wzajemnie podpytać o uczciwą wycenę swojej roboty.
I te odpowiedzi mogli by widzieć zawodowcy.
Amatorzy mogą sobie ustalać własne ceny dla kolegi, przyjaciółki, żony, matki czy kochanki bo jeśli to nie jest ich źródło utrzymania to mogą robić za: co łaska:D


100% popieram
 

Kuba Stefan

SuperMechanior
Dołączył
11.11.2014
Postów
130
Punktów
24
Wiek
61
Miasto
3Miasto
Ja już dawno temu opracowałem strategię na klientów-negocjatorów,po takiej nic nie wnoszącej rozmowie nt. co i za ile i czemu tak drogo mam usprawnić w Jego (Szac.Klienta a Mojego Pana :( ) samochodzie + jeszcze uwaga że części to On przywiezie swoje- odsyłam spryciule do portali aukcjonerskich.Czemu???
No bo tam też można zanabyć i blaszak i podnośnik i te inne "duperele" tak "niewiele warte" i proszę sobie samemu posiedzieć przy swym cudzie techniki druciarskiej... F..k
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Z tymi sprzęgłami na oferii to sam widziałem po 150zł, jednak gdyby to nie był dobry kolega to wiadomo wziąłbym więcej chociaż trudne to nie było. Głównie chodziło mi o "fachamana". U kolegi poprawiałem tuleje wahacza po mechaniku bo się rozpadła gdyż nie włożył w nią tulejek dystansujących. Tak więc nie wrzucaj wszystkich do jednego wora gdyż czasem garażowiec musi poprawić po mechaniku a czasem jest dokładnie na odwrót. Pozdrawiam.

Przepraszam za tego "fachmana". Z natury rzeczy nie jestem osoba, która lubi obrażać innych. Wynikło to bardziej z "przypadkowości" wypowiedzi. Sam tez byłem "garażowcem" i też mam "znajomych" :)
Pozdrawiam
 

tytoos

SuperMechanior
Dołączył
14.05.2013
Postów
789
Punktów
57
Wiek
44
Miasto
Poznań
pomijając rozwodzenie się nad tematem jakie ma miejsce co jakis czas i ciagnie sie stronami :)
mnie najbardziej irytue w tym temacie pytanie sie o jakies podstawowe rzeczy typu - ile za wymiane klockow hamulcowych...
No przeprasza, ale takie podstawy to chyba nie wymagaja konsultacji na forum :D
rozumiem pytanie sie o cos bardziej skomplikowanego, cos nietypowego lub cos czego sie nie robi na codzien, ale rzeczy typu wymiana hamulcow, podstawowego rozrzadu czy sprzegla.... no comment :cool:
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
No fakt. Temat "ciągnie się" przez 63 strony i pewnie już niejednokrotnie pytania dublują się :confused:
A wystarczy wejść na stronę "pierwszego lepszego" warsztatu i "wszystko jasne" ;)

np. tu :

http://www.autorondo.com.pl/page.php?d=cennik

Kolega tytoos ma całkowitą rację. Po co pytać o koszt wymiany klocków hamulcowych i tym podobnych dupereli. Wystarczy tylko poszukać w wyszukiwarce. :D
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Taki temat to powinien być w dziale zamkniętym dla mechaników.
Tam się mechanicy mogą siebie wzajemnie podpytać o uczciwą wycenę swojej roboty.
I te odpowiedzi mogli by widzieć zawodowcy.
Eeeee.... tam. W tym dziale zamkniętym (GWT - Grupa Władzę Trzymająca), to jest wiele inszych, ważniejszych i fajniejszych tematów..... Tam się rozmawia np. o tym który kalendarz z gołą babą jest najfajniejszy do warsztatu, albo czy prezydent ma fajną córkę, tudzież ewentualnie co najlepiej wypić w Sobotę, po robocie, ze szwagrem.... I najważniejsze! Losowanie kto będzie następnym razem Ojcu Dyrektorowi Mayabucha naprawiał!

A tak na poważnie.
Dziwię się zwolennikom przenoszenia tego czy tamtego na fora zamknięte. Panowie i panie, nikt wam nie każe się wypowiadać w tych czy tamtych tematach. Jeśli nie chcecie się dzielić własnym doświadczeniem, czy tzw. patentami na zrobienie tego czy tamtego, jest na to bardzo prosty sposób; NIE WYPOWIADAĆ SIĘ W DANYM TEMACIE. Przecież nikt nikogo nie zmusza. (Mam dziwne wrażenie że zabrzmiało to bardzo ostro, tak na zasadzie "odp...lcie się". Nie było to absolutnie moim celem i na dowód tego napiszę tu że wcale nie chcę żeby ktokolwiek się odp... lał i nawet dam jeszcze takiego jakiegoś waryjota. O: ;) ) Klient jak będzie chciał to informację o cenach i tak znajdzie na necie, więc nie ma różnicy czy zrobi to tutaj czy gdzie indziej. Jak będzie klient żyd, to chociażbyście mu za złotówkę zrobili, to będzie marudził że nie za 50 groszy, a jak będzie normalny to nawet jeśli policzycie mu drożej niż inni to zapłaci bez ględzenia i jeszcze do was wróci, bo będzie wiedział że robicie dobrze (chyba że robicie chu... znaczy niedobrze;)).
Widocznie Misiek ma taki a nie inny pomysł na to forum i w tym pomyśle jest miejsce na taki temat.
Zamiast przenosić tematy na forum zamknięte, to może lepiej od razu zamknąć całe forum i udostępniać tylko tym którzy udowodnią że są mechanikami lub właścicielami warsztatów:p. Przecież na tym forum większość tematów dotyczy napraw, sposobów ich wykonywania itp. Klient jak będzie chciał to i tak się dowie na elektrodzie bądź na jakichś forach dotyczących danej marki. Ten co będzie umiał zrobić sobie przy aucie i tak do was na wymianę klocków nie przyjedzie, a ten co nie będzie umiał - cóż niech naprawia, może coś jeszcze zepsuje i skasujecie go za dwie usterki.

mnie najbardziej irytue w tym temacie pytanie sie o jakies podstawowe rzeczy typu - ile za wymiane klockow hamulcowych...
No przeprasza, ale takie podstawy to chyba nie wymagaja konsultacji na forum :D
Kolega tytoos ma całkowitą rację. Po co pytać o koszt wymiany klocków hamulcowych i tym podobnych dupereli. Wystarczy tylko poszukać w wyszukiwarce. :D
Tylko że większość cen jest z magicznym słowem "od". Od 100 złotych może oznaczać 100zł a może oznaczać 1000
No fakt. Temat "ciągnie się" przez 63 strony i pewnie już niejednokrotnie pytania dublują się :confused:
Po co ktoś ma się kopać przez dziesięć czy piętnaście stron danego tematu jeśli rzuci pytanie i pójdzie do dalszej pracy, a po godzinie wróci i może już mu ktoś odpowie. Nikt nikomu nie każe się wypowiadać i nikt nikogo nie zmusza. Osobiście to właśnie za to cenię to forum, że można dziesiąty raz zapytać o to samo, a moderator nie zamknie tematu. Jest wygodnie i praktycznie. Co chcecie z tego drugą elektrodę zrobić?
Cholera wam się po prostu nie dogodzi.;) Gorzej niż z babą:p
Jak tak to pretensje że rynek zepsuty, że zaniżają ceny. Jak się człowiek zapyta to pretensje że się pyta.... Ech.... Zupełnie jak moja stara...

To forum żyje dzięki temu że ludzie pytają a inni odpowiadają.
 

Papandreu

SuperMechanior
Dołączył
16.09.2012
Postów
288
Punktów
126
Wiek
54
Miasto
Gliwice
Wiec cena wynosi OD..............:D:eek:

A to "od" to trochę taki "dupochron". Po pierwsze - nie w każdym samochodzie proces naprawy jest taki sam i powtarzalny (mogą wystąpić niespodziewane problemy).po drugie - klient pyta - "ile to kosztuje"? Pada odpowiedź, albo przeczytał w cenniku 50 zł. Wystąpiły problemy, chcemy 70 zł, a klient żąda zapłaty z góry umówionych 50 zł i ani złotówki więcej, bo myśli, że chcemy go naciągnąć................I dogódź tu takiemu :(.

Przykład.

Podjeżdża Pan samochodem typu kombi. Pada pytanie - "Ile kosztuje przekładka opon"? Tyle i tyle. OK. To ON wymienia.
Po czym wyciąga z bagażnika cztery opony przeznaczone do wymiany i.......jeszcze trzy koła (opony z felgami) do rozbiórki plus do poprzekładania z jeszcze dwoma innymi oponami znalezionymi gdzieś na śmietniku, a przy okazji jeszcze do wyważenia jedno koło alu od sąsiada plus oczywiście nowe wentyle. I oczywiście WSZYSTKO w standardowej cenie "zwykłej" przekładki................A potem zdziwieeeeeeenie, że chcemy więcej skasować..........
 
Ostatnia edycja:

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Wiec cena wynosi OD..............:D:eek:

A to "od" to trochę taki "dupochron". Po pierwsze - nie w każdym samochodzie proces naprawy jest taki sam i powtarzalny (mogą wystąpić niespodziewane problemy).po drugie - klient pyta - "ile to kosztuje"? Pada odpowiedź, albo przeczytał w cenniku 50 zł. Wystąpiły problemy, chcemy 70 zł, a klient żąda zapłaty z góry umówionych 50 zł i ani złotówki więcej, bo myśli, że chcemy go naciągnąć................I dogódź tu takiemu :(.
Ale ja wiem dlaczego cena jest od, natomiast tu jeśli ktoś zadaje pytanie o cenę usługi to podaje jaki samochód więc dostaje konkretną odpowiedź. Dlatego ten temat ma wyższość nad szukaniem w googlach.
 
Do góry Bottom