• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Uderzenie w krawężnik, przekrzywiona kierownica

Grendonin

Nowy
Dołączył
2.03.2016
Postów
4
Punktów
0
Wiek
42
Miasto
Bielso-Biała
Witam,

Tak jak w tytule, dzisiaj przez nieuwagę na prostej drodze odbiłem się prawym kołem od ok 10 cm krawężnika,
nie najechałem tylko mocno się odbiłem aż się nr alarmowy wybrał. Felga mocno zdarta, myślałem,
że koło mi odpadło tak dupnęło. Jakimś cudem nic poważnego się nie stało bo podczas jazdy nie czuć żeby
coś biło, stukało czy żeby mnie znosiło. Jedyny objaw to kierownica...Przekręciło ją lekko w prawo. tzn jak koła są idealnie prosto czy jak ją puszczę podczas jazdy to auto jedzie równo ale kierownica jest w takiej pozycji jakbym wykonał delikatny skręt w prawo a jak chcę ją wyprostować do wtedy skręcam w lewo tak jakbym pas zmieniał podczas jazdy. Byłem u mechanika od razu, zrzuciliśmy koło i nic na pierwszy rzut oka nie widać więc to olałem i póki co jeżdżę. Co może być przyczyną?
 

GSS-Daniel

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.06.2012
Postów
1961
Punktów
399
nie wiemy jakie auto
przestawiona geometria/zbierznosc koła/osi
skrzywiony wahacz, drazek kierowniczy, koncowka, golen amortyzatora itd.
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3155
Punktów
951
Wiek
35
Jeśli nie ma luzu na kole, to trzeba jechać na zbieżność. Później wszystko się okaże. Felga naprawiony i wyważona? Trzeba sprawdzić, czy Lds nie wycieka z amortyzatora na cienkim przewodzie, jeśli masz hydrauliczne zawieszenie.
 

Auto.Klinika

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.02.2016
Postów
3155
Punktów
951
Wiek
35
Napisałem Ci wcześniej post, nic nie odpisałes i jezdziles sobie jak król, a teraz pojawia się znowu problem to bezpośrednio walisz z pytaniami
 

Katje

SuperMechanior
Dołączył
15.08.2015
Postów
146
Punktów
40
Miasto
marki
E bo chłopak miał nadzieję, że mu napiszecie, że nic się nie stało i żeby sobie dalej jeździł, a wy mu tu z jakąś zbieżnością wyjeżdżacie...
A tak serio autorze to odrobina kultury jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
 
Do góry Bottom