Grendonin
Nowy
Witam,
Tak jak w tytule, dzisiaj przez nieuwagę na prostej drodze odbiłem się prawym kołem od ok 10 cm krawężnika,
nie najechałem tylko mocno się odbiłem aż się nr alarmowy wybrał. Felga mocno zdarta, myślałem,
że koło mi odpadło tak dupnęło. Jakimś cudem nic poważnego się nie stało bo podczas jazdy nie czuć żeby
coś biło, stukało czy żeby mnie znosiło. Jedyny objaw to kierownica...Przekręciło ją lekko w prawo. tzn jak koła są idealnie prosto czy jak ją puszczę podczas jazdy to auto jedzie równo ale kierownica jest w takiej pozycji jakbym wykonał delikatny skręt w prawo a jak chcę ją wyprostować do wtedy skręcam w lewo tak jakbym pas zmieniał podczas jazdy. Byłem u mechanika od razu, zrzuciliśmy koło i nic na pierwszy rzut oka nie widać więc to olałem i póki co jeżdżę. Co może być przyczyną?
Tak jak w tytule, dzisiaj przez nieuwagę na prostej drodze odbiłem się prawym kołem od ok 10 cm krawężnika,
nie najechałem tylko mocno się odbiłem aż się nr alarmowy wybrał. Felga mocno zdarta, myślałem,
że koło mi odpadło tak dupnęło. Jakimś cudem nic poważnego się nie stało bo podczas jazdy nie czuć żeby
coś biło, stukało czy żeby mnie znosiło. Jedyny objaw to kierownica...Przekręciło ją lekko w prawo. tzn jak koła są idealnie prosto czy jak ją puszczę podczas jazdy to auto jedzie równo ale kierownica jest w takiej pozycji jakbym wykonał delikatny skręt w prawo a jak chcę ją wyprostować do wtedy skręcam w lewo tak jakbym pas zmieniał podczas jazdy. Byłem u mechanika od razu, zrzuciliśmy koło i nic na pierwszy rzut oka nie widać więc to olałem i póki co jeżdżę. Co może być przyczyną?