• Witamy na Forum Mechaników!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Samo załączający się alarm w Hyundaiu Coupe (Akumulator?)

Jacgues

Początkujący
Dołączył
30.10.2016
Postów
21
Punktów
0
Miasto
Warszawa
Witajcie,
Posiadam Hyundaia Coupe SIII z 2008 roku, 127kkm na liczniku.

Sytuacja jest następująca:
Dużo przesiadywałem w samochodzie z muzyką, przez co najprawdopodobniej rozładowałem akumulator.
Nie chciał zapalić, więc podpiąłem kable, chwile podładowałem innym samochodem i wszystko działało idealnie.
Zrobiłem nim 50km i zaparkowałem. Kilka godzin później w nocy włączył się alarm.
Kilka razy otwierałem go z pilota i zamykałem, ale alarm znów włączał się - czasem jest to kwestia sekund, czasem minut. Dziś w ciągu dnia dokładnie to samo miało miejsce. Muszę go zamykać z kluczyka, inaczej bez przerwy wyje.

Samochód zakupiłem tydzień temu i podczas diagnostyki powiedziano mi, że być może jest jakaś usterka z akumulatorem lub jego pojemność jest niewystarczająca, ale sprzedający zapierał się, że w renomowanym warsztacie wymienił go rok temu na nowy, o odpowiednich parametrach zaleconych przez mechanika.

Niemniej jednak przed sytuacją samego rozładowania, które najprawdopodobniej nastąpiło z mojej winy, wszystko działało jak ta lala. Czy macie jakieś pomysły o co w tym wszystkim chodzi?
 

Jacgues

Początkujący
Dołączył
30.10.2016
Postów
21
Punktów
0
Miasto
Warszawa
Możliwe, że krytyczne było podłączenie przewodów z drugiego aku, jeśli było nieumiejętne mogło spowodować usterki elektroniki alarmu...

Nie było najlepsze, ponieważ podłączyliśmy kabel minusowy w samochodzie padniętym (moim) nie do karoserii / metalowych elementów silnika, tylko do minusa w akumulatorze. Dopiero teraz wiem, że tak się nie powinno robić.

Zastanawiam się czy faktycznie nie jest coś padnięte z elektryką w pewnym obwodzie. Gdy mam wyłączone światła i inny typ podświetlenia jest włączony w elementach na środku deski rozdzielczej, wszystko jest cacy.
Zaś przy włączonych światłach, panel klimatyzacji działa, ekran też wyświetla dane ale brakuje niebieskiego podświetlenia. Będę to musiał jeszcze zbadać i sprawdzić czy jakiś kabel się nie poluzował.
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Nie było najlepsze, ponieważ podłączyliśmy kabel minusowy w samochodzie padniętym (moim) nie do karoserii / metalowych elementów silnika, tylko do minusa w akumulatorze. Dopiero teraz wiem, że tak się nie powinno robić.

Czemuż, ach czemuż, nie powinno się tak robić???
 

Jacgues

Początkujący
Dołączył
30.10.2016
Postów
21
Punktów
0
Miasto
Warszawa
Czy mozemy wrocic do tematu? Czy moze byc to kwestia bledow w systemie, które wystarczy wykasowac, problem z akumulatorem, który to powoduje czy zwykle, krotkotrwale rozladowanie / krotkie, nieprawidlowe ladowanie, ktore uszkodziło elektryke alarmu?
Wiem, ze nie jestescie wrozkami, ale nie sadzilem, ze taka pierdola moze z taka latwoscia niesc tego typu konsekwencje, a tego typu elemntow nie uwazalem za az tak wrazliwe...
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Taka pierdoła kiedyś delikwentowi uwaliła bsi , koszt chyba 1500 jak pamiętam ... ze nikt nie wyłącza komputera przed zamknięcie sie windows ( linux jest na to odporny ) ale akumulatory i jakieś besterki podkładają ... brak wyobraźni , prze internet trudno naprawiać jeżdżący komputer jeszcze na dodatek pracujący w sieci.
 

Moriss

SuperMechanior
Dołączył
18.09.2013
Postów
186
Punktów
7
Wiek
40
Miasto
Lublin
Nie wiem czy mnie poprzecie czy tez nie ale komputery samochodów nie naprawiają. Pomagaja zlalesc usterke jak najbardziej.
 

Moriss

SuperMechanior
Dołączył
18.09.2013
Postów
186
Punktów
7
Wiek
40
Miasto
Lublin
Najłatwiej było by naprawić samochód.
Co do tej pory zrobiłeś oprócz gdybania co to może być??!!
 

greghorn

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.11.2013
Postów
1339
Punktów
427
Miasto
Miechów
Czy mozemy wrocic do tematu?
Cały czas jesteśmy w temacie.
Pytałem poważnie; Czemu nie można podpinać bezpośrednio pod akumulator, tylko trzeba przez karoserię?
Po mojemu nie ma to żadnego znaczenia, a nawet wręcz jest lepiej podpinać na akumulator.
Dlatego coś takiego jak
nieprawidlowe ladowanie,
W tym konkretnym przypadku nie wystąpiło.

Ale chciałbym żeby, było jasno powiedziane skąd masz taką wiedzę; czy powiedział Ci to szwagier przy butelce wódki, czy słyszałeś w programie motoryzacyjnym na TVN Turbo, czy może jeszcze gdzie indziej... Może to ja się mylę, ale wyjaśnijmy to sobie do końca bo potem pozostają, takie bzdury w internecie i ludzie powielają je na następnych forach.

A co do auta i alarmu to;
Jeśli jest to alarm fabryczny, to coś powinno wyskoczyć po podpięciu pod kompa. Chyba że cała jego fabryczność sprowadza się do montażu w autoryzowanym serwisie.
Powiedzcie lepiej, co teraz powinienem z tym zrobic...
Zależy jakie masz możliwości techniczne.
Czy masz cokolwiek z poniższego:
-drugi akumulator - w miarę sprawny,
-prostownik
-tester diagnostyczny do hujdaja
-multimetr
-możliwość zostawienia auta na noc z podpiętym prostownikiem
jeśli tak do napisz co leży w Twoich możliwościach
jeśli nie to jedź do mechanika.
 

Marek_S

SuperMechanior
Dołączył
10.07.2012
Postów
15169
Punktów
1867
Miasto
Sląsk
Ja tez nie wiem dlaczego nie można podpinać prąd jak woda ... to mi przypomina zaciętą dyskusje jakiego koloru przekaźnika w autocomie ...
 

eltechsam

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
21.01.2015
Postów
5404
Punktów
1337
Miasto
Wysoka
Czemu nie można podpinać bezpośrednio pod akumulator, tylko trzeba przez karoserię?
Po mojemu nie ma to żadnego znaczenia, a nawet wręcz jest lepiej podpinać na akumulator.
Nie przez karoserię tylko raczej masę zespołu napędowego.
Ma to przynajmniej trzy plusy dodatnie:
-Trochę z dawnych czasów akumulatorów z korkami- jeśli akumulator biorcy był/mógł być przed chwilą ładowany to mógł gazować i iskra podczas podłączania nie jest wskazana.
- Jeśli celem podłączenia drugiego akumulatora jest dostarczenie prądu do rozrusznika to lepiej pominąć przewód masowy akumulatora biorcy, często łączony szeregowo przewód minus akumulatora-masa nadwozia- masa zespołu napędowego. Zatem mniejsza rezystancja na drodze przepływu prądu z akumulatora dawcy do rozrusznika biorcy.
- Jeśli celem jest uprzednie podładowanie akumulatora biorcy przez podłączenia akumulatora dawcy i uruchomienie silnika na kilkanaście minut to dobrze aby prąd podczas łączenia akumulatorów był właśnie ograniczony przez dodatkową niewielką wszakże ale jednak rezystancję ww. przewodu masowego.
Nigdy tyle nie piszę ale tak mi się głupio zrobiło po Twoich elaboratach to wzięłam przykład... :D:p
 

Szumek72

Zweryfikowany Mechanik
Dołączył
17.01.2016
Postów
3670
Punktów
712
Miasto
Poland Warsaw
żeby nie pierdyknął wodór w rozładowanym akumulatorze, plus na aku i dopiero minus na silnik najlepiej(tylko musi mieć masę z nadwoziem)
a ja Bihorka nawet nie czytałem twojego postu i napisałem w tym czasie swój elaborat i widać myślimy podobnie...:p:D
 
Do góry Bottom